sobota, 30 marca 2013

#93 Harry (część 2)


[I.T.O] – imię twojego ojca
[I.T.M] – imię twojej matki

Wyszłam z domu i skierowałam się w stronę kawiarenki, w której miałam spotkać się z Harrym. Nasze potajemne randkowanie trwało już od dłuższego czasu. Wspólnie z mamą ustaliłyśmy, że nie powiemy tacie o incydencie w szkole z moim obecnym chłopakiem. Wydawało się to rozsądną decyzją. Mój ojciec chyba by go zamordował. Ponieważ matka zabroniła mi się spotykać ze Stylesem, musiałam wszystko przed nią urywać. Mówiłam, że idę spotkać się z przyjaciółką, albo zostaję dłużej w szkole, żeby poprawić test. Ciągłe okłamywanie rodziców okropnie mnie męczyło. Chciałam im o wszystkim powiedzieć, ale wiedziałam, że nie mogę. Zabroniliby mi wychodzić z domu i zaczęliby kontrolować każdy mój krok. Nie chciałam tego. Zakochałam się w Harrym. W ciągu tych kilku miesięcy bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Nie wyobrażałam sobie życia bez niego. Każdą wolną chwilę, każdą przerwę spędzaliśmy razem. Jego rodzina mnie zaakceptowała i chyba polubiła. Z wzajemnością. Z Gemmą się zaprzyjaźniłam i często wychodziłyśmy gdzieś razem, a Anne pomagałam w kuchni i przy innych domowych pracach zawsze, gdy u nich byłam. Harremu bardzo podobało się to, jak dobrze się dogadujemy. Jego rodzice często nalegali na spotkanie z moimi. Niestety musiałam wymyślać nowe wymówki, dlaczego nie może do tego dojść. Nie było mi to na rękę. Wolałabym powiedzieć wszystkim prawdę, ale się bałam. Nie chciałam stracić Harrego ani kontaktu z nim.
Gdy doszłam do miejsca spotkania, Styles już na mnie czekał. Na mój widok od razu poniósł się z krzesła, by po chwili przytulić mnie i pocałować na powitanie.
-Cześć kochanie.
-Hej – odpowiedziałam siadając naprzeciwko chłopaka.
Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym. Mimo że spędzaliśmy razem całe dnie w szkole i tak mieliśmy miliony tematów. Zamówiliśmy dwa, różne ciasta i dzieliliśmy się nimi. Nie obyło się bez krótkiej bitwy na jedzenie, po której zostaliśmy wyproszeni z kawiarni. Niezbyt się tym przejęliśmy. Trzymając się za ręce przechadzaliśmy się ulicami Londynu. Byle jak najdalej od domu. Gdy wybiła 22 powoli zaczęliśmy się zbierać. Wciąż śmiejąc się i żartując skierowaliśmy się w stronę mojego mieszkania. Dwie przecznice przed nim, gdy mieliśmy się rozstać, Harry zatrzymał mnie i obrócił w swoją stronę. Widziałam, że nagle posmutniał. Znów chce poruszać ten temat.
-Wiesz, że w końcu i tak się dowiedzą – dobrze wiedziałam, o kim mówi.
-Może i tak, ale jeszcze nie teraz.
-To kiedy? Jak będą gotowi, tak? Już wiele razy to słyszałem. Mam dosyć ukrywania się przed nimi.
-Myślisz, że mi to pasuje? Muszę ich okłamywać na każdym kroku.
-To nie kłam – powiedział, jakby to była najłatwiejsza rzecz na świecie.
-Jak to nie kłam? A myślisz, że jak zareagują, kiedy dowiedzą się, że spotykam się z chłopakiem, który przeleciał mnie przy pierwszej okazji?
Harrego zatkało. Odsunął się ode mnie i spuścił głowę. Ustaliliśmy, że już nie będziemy o tym rozmawiać. Oboje popełniliśmy błąd. Temat skończony.
-Harry ja nie chciałam, żeby to tak zabrzmiało. Wiesz przecież, że nie o to mi chodzi – próbowałam do niego podejść, ale znów zrobił krok w tył.
-Mówisz to jakbym był jakimś gwałcicielem czy coś. Skoro masz mnie za kogoś takiego, to po co w ogóle się ze mną spotykasz, co? - po tych słowach Styles odwrócił się i ruszył w tylko sobie znanym kierunku.
-Dobra jak sobie chcesz! Idź. Skoro nie potrafisz mnie zrozumieć, to mam cię gdzieś – krzyknęłam, zanim chłopak zniknął za zakrętem.
Idąc w stronę mojego domu poczułam, jak łzy spływają mi po policzkach. Szybko je otarłam. Moi rodzice nie mogli zobaczyć, że płaczę. Brakowało mi jeszcze tylko ich pytań, co się stało. Co miałam powiedzieć? Potajemnie spotykam się z chłopakiem, z którym zabroniliście mi się widywać i właśnie mu to wypomniałam? Czułam się z tym okropnie.
Chwilę później byłam już pod drzwiami mieszkania. Przejrzałam się jeszcze w podręcznym lusterku, żeby zobaczyć, czy na mojej twarzy są jakieś ślady po łzach. Stwierdziłam, że nie jest aż tak źle i weszłam do domu. Gdy zdejmowałam buty, usłyszałam coś niepokojącego. Czyjeś głosy dobiegające z salonu. Nie byłoby to dziwne gdyby nie to, że nie należały do moich rodziców. Nie tylko do nich. Był tam ktoś jeszcze. Ktoś, kogo znam, bo już go gdzieś słyszałam. Anne? Nie. Niemożliwe. Pewnie mi się zdaje. Za dużo emocji. Nie miałam siły się z nikim widywać, słyszeć , że urosłam i mówić jak tam w szkole, więc postanowiłam po cichu prześlizgnąć się do mojego pokoju. Byłam już prawie prze drzwiach, gdy usłyszałam moją mamę.
-[T.I] mogłabyś tu na chwilkę podejść?
Westchnęłam i skierowałam się w stronę salonu.
-Słuch... - zamarłam w pół zdania.
W pokoju siedzieli moi rodzice, ale także rodzice Harrego. Wszystkie oczy skierowane były na mnie. Widziałam zmartwiony wyraz twarzy Anne i złowrogie spojrzenie mojego taty.
-Państwo Styles przyszli do nas dzisiaj, ponieważ bardzo chcieli poznać rodziców dziewczyny ich syna. Myślałam, że zaszła jakaś pomyłka, ale wygląda na to, że chodzi im o ciebie – zaczęła moja mama.
-[T.I] chciałabyś nam o czymś powiedzieć? - dodał mój tata przez zaciśnięte zęby.

-Jak mogłaś tyle czasu nas okłamywać? Przecież dobrze wiedziałaś, że nie możesz się z nim spotykać!
Rodzice kłócili się ze mną już od jakiś 15 minut. Głównie to oni na mnie krzyczeli, a ja siedziałam cicho i powstrzymywałam łzy cisnące mi się do oczu. Jedyne czego chciałam, to żeby Harry był teraz przy mnie. Jego rodzice już poszli grzecznie wyproszeni przez moich. Strasznie się na mnie wściekli.
-W tej rodzinie nie tolerujemy kłamstwa i ty dobrze o tym wiesz! - mój ojciec nie dawał za wygraną.
Mama była trochę bardziej spokojna, ale także zła i tego nie ukrywała.
-[I.T.O] daj już spokój. Teraz nic z niej nie wyciągniesz. Poczekaj do jutra aż emocje trochę opadną – powiedziała cicho [I.T.M].
Mój tata chyba zdecydował się jej posłuchać, bo odetchnął i skierował się w stronę wyjścia z salonu.
-Masz zakaz widywania się z nim. Nigdzie nie będziesz od dzisiaj wychodzić. Tylko do szkoły, a potem z powrotem do domu. Odseparuję cię od niego czy tego chcesz, czy nie.
-Ale ja go kocham! - odezwałam się po raz pierwszy od początku kłótni.
-Dziecko ty jeszcze nie wiesz, co to znaczy. Przejdzie ci. Nie chcę więcej słyszeć o tym Harrym – po tych słowach mój ojciec opuścił pokój, a ja rozpłakałam się już na dobre.
Matka próbowała mnie przytulić, ale jej się wyrwałam i pobiegłam do swojego pokoju trzaskając drzwiami. Osunęłam się po ścianie i schowałam twarz w dłonie. Czułam się taka bezsilna. Ale nie dam im tak łatwo zniszczyć tego, co było między mną a Harrym. Nie tym razem. Bez względu na to, ile mnie to będzie kosztować.

Hej kochani :) Jest 4:36 w nocy, a ja nie mogę spać, więc dodaję 2 częśś imagina o Harrym. Na początku jej nie przewidywałam, ale ponieważ prosiliście postanowiłam ją napisać. Kolejna część może pojawić się najwcześniej we wtorek, ale tylko jeśli będzie dużo komentarzy :) Więc komentujcie, piszcie czy wam się podoba. Chcecie kolejną część? Przewidujecie, co może się wydarzyć?
No i przy okazji wesołych, szczęśliwych, rodzinnych, spokojnych świąt! <3
Kocham Xx

~M

66 komentarzy:

  1. jmpgtmjtwndajb *.* supeer , na końcu sie troszeczke popłakałam c: a i też tobie życze Wesołych Spokojnych Świąt oraz Śnieżnego Dyngusa :D / @muffinek69

    OdpowiedzUsuń
  2. cudoo !!! *.*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny! Ciekawi mnie bardzo jak to potoczy się dalej!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kocham to! ;3

    OdpowiedzUsuń
  5. mogłas powiedziec ze bedzie dodawac imagina o 5 to bym poczekała ,a tak musze czytac dopiero o 8 :DDDD świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. cudo *.*
    ~http://i-want-forever-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG .! Cudowny ! Jesteś genialna <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak zwykle rewelacja!
    Jestem ciekawa co potoczy się dalej.
    Czekam z niecierpliwością na kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  9. shfsdjhfgsdkfgsd
    Nie wiem co napisać . Rozpływam się nad cudownością tego imaginu .
    Dziewczyny błagam cię - ma być szczęśliwe zakończenie . <3 xd

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny, ale zresztą jak zawsze ;p
    Powiem ci, że z początku myślałam, że to Harry przyszedł do jej to znaczy mojego domu, a nie rodzice.
    Czekam na następną ;)

    http://onedirection-opowiadaniebytheedek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli die kochają, to muszą być razem. Nic nie powinno stanąć im na przeszkodzie, nawet bezsensowne uprzedzenia rodziców. Pisz dalej ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Proszę żeby się dobrze skończyło.... Bardzo mi się podoba ta część!Czekam na następną!

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam czytac tego bloga a imagin jest swietny szczegolnie ta czesc

    OdpowiedzUsuń
  14. Jasne, że chcemy następną cześć <3! Fantastycznie piszesz dziewczyno :D
    http://directionersimagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Zajebisty ! Dodawaj jak najszybciej kolejną część ! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Super! Kolejna część, szybko, teraz, zaraz!

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny<33 tak chcemy następną część:) jakoś nie mogę wyobrazić sobie co może być dalej xD szkoda że dopiero we wtorek no ale rozumiem cie święta itd.:) i tobie też miłych i radosnych świąt:)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudowny <333 nie mogę się doczekać

    OdpowiedzUsuń
  19. Naprawdę fantastyczny czekam na następną część <3

    OdpowiedzUsuń
  20. cudowny! czekam na następną część. xx
    nawzajem wesołych świąt! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Słowami nie da sie opisać wspaniałości Twojego imagina, błagam pisz dalej !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny ale głupio trochę się wydarzenia potoczyły ;(
    ale pewnie wszystko się ułoży ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny blog *.* Zapraszam na mojego bloga o Nelly i One Direction . Jesli ci sie spodoba licze ze go zaobserwujesz i zostawisz komentarz .http://i-know-than-he-is-the-only-one.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Proszę dodaj kolejną <33

    OdpowiedzUsuń
  25. Oczywiście jak zawsze super :) Proszę dodaj następną :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo mi się podoba, szczególnie, że dawno nie było imagina o Harrym :D Wspaniały imagin, pozdrawiam i czekam na następną część !!! *__*

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam niedosyt chce wiecej!!!

    OdpowiedzUsuń
  28. mówiłam Ci już jak Cię kocham? nie? to powiem jeszcze raz. KOCHAM CIE KOBIETO!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetne zresztą jak zawsze
    zapraszam do nas
    http://loveissomethingmorethanfriendship.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  30. Wspaniały ! Wesołych świąt i czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Kocham ! Czekam na następna część .i nawzajem <3

    OdpowiedzUsuń
  32. Hej ! Zostałaś nominowana do
    The Versatile Blogger
    Więcej informacji na
    http://foreveryoungonedirection-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Ekstra, ekstra !
    Czekam na kolejne. ;))

    OdpowiedzUsuń
  34. Fenomenalny!! Pisz dalej ! Wielbię. *.*

    OdpowiedzUsuń
  35. Cudoooowny <3 już nie mogę się doczekać kolejnej części ;* mam nadzieję, że nasze gołąbeczki się pogodzą, a ich rodziny w końcu zaakceptują ten związek a jeśli nie, to zawsze mogą kontynuować potajemne schadzki :-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Nastepna czesc POPROSZE :)

    OdpowiedzUsuń
  37. awww *_* next : )) <3

    OdpowiedzUsuń
  38. Boski nie wyrobie do czwartku !

    OdpowiedzUsuń
  39. Hahaha, tak czytam poczatek i 'znow jakies romansidlo.. omg.'(walic to, ze sama pisze romansidelko)
    omfkanfa, nie psuj tego! opisz jeszcze troche kiedy oni sa skloceni! zeby nie bylo tak no.. pieknie, haha!
    Kocham Cie moja Ariano, i Twoj talent pisarski, ktory mozesz mi oddac! :D

    PS. Przepraszam, ze nie ma znakow polskich, ale klawiatura brzydko mowiac mi sie zjebala.
    PS.2 http://i-want-to-feel-your-pulse-on-mine.blogspot.com/ Wpadnij do mnie jezeli bedziesz miala chwilke <3 xx
    ~ magic
    @ilovemyloueh

    OdpowiedzUsuń
  40. Awwww *-*
    Ojejku gdyby każda z nas mogłaby tego doświadczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Genialne! kocham Cię normalnie <3 powinnam iść spać, a czytam Wasze imaginy <3

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny :)
    Bardzo chcę już kolejną część :3
    Mój mózg chce więcej.. *.*

    OdpowiedzUsuń
  43. Maju, Maju, Maju...
    piszesz tak zajebiścię, że z niecierpliwością czekam na część następną!!! C;
    więc życzę weny! i wesołych świąt! ;***

    OdpowiedzUsuń
  44. Czy się podoba? Co to w ogóle za pytanie? Ta część jest świetna, mimo tego, że się pokłócili i tak wszystko się pokomplikowało. W końcu life is brutal. Czekam do wtorku, mam nadzieję, że pojawi się 3. ; )
    Wesołych <3

    OdpowiedzUsuń
  45. Kurde.. no prawie sie poplakalam na koncu... dajesz nastepna czesc :))))

    OdpowiedzUsuń
  46. dodaj następną :) podoba mi się styl pisania ♥

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny :D Czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Zajebiste czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  49. Extra <3 Po prostu nie mam słów na twoje imaginy *.* Są takie zajebiste :3 Tylko pisz je częściej xD Nie mogę się już doczekać 3 części , więc pisz ją szybko , Plisss ♥

    OdpowiedzUsuń
  50. Jeju, cudowne!!!!!! Czekam na kolejną, proszę jak najszybciej! <33

    OdpowiedzUsuń
  51. Bardzo mi się podobają twoje imaginy ;D !!!
    Zapraszam do mojego mam dopiero 2 rozdział.
    http://victoria-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. Weź coś dodaj, bo już nie wytrzymam! xD
    Kocham, kocham, kocham, kocham, kocham KOCHAAAAAM WASZE IMAGINY!!!!! *___*

    OdpowiedzUsuń
  53. cudny, zapraszam do mnie:)

    zuzukee-opowiada.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  54. BOSZ, Czyli jednak jest następna część! Nie zawiodłaś mnie i dzięki ci za to ♥

    ☻ http://believe-in-1d-imaginy.blogspot.com/ ☻

    OdpowiedzUsuń
  55. omg superrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr:)

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K