piątek, 29 marca 2013

#92 Zayn (część 4)

DZIĘKUJEMY ZA KAŻDE
Z PONAD 300 TYS. WYŚWIETLEŃ!
________________________________________________________

Część 1.



I am trying
Not to tell you

Uśmiechnął się lekko, powstrzymując kąciki ust przed widoczniejszym uniesieniem się. Nie udało mu się to, bo i tak widziałam, że wbrew własnej woli cieszy się z mojej propozycji.
- Dlaczego tak bardzo to wszystko komplikujesz? – spytał cicho, jakby wcale nie oczekiwał ode mnie odpowiedzi.
Ruszył szybkim krokiem w moją stronę, a z jego każdym pokonanym metrem bicie mojego serca gwałtownie się wzmagało. Chłopak bez słowa przyciągnął mnie do siebie, jego silne ramiona oplotły moje drobne ciało w szczelnym uścisku. Bezwstydnie napawałam się niesamowicie kuszącym zapachem jego koszuli, kurczowo zaciskając palce na jej materiale, by ani na centymetr się nie odsunął. Potrzebowałam czyjejkolwiek bliskości. A jeśli to on miał mi ją zapewnić, nie miałam absolutnie nic przeciwko. Przycisnęłam policzek do jego klatki piersiowej, mocno zaciskając powieki.
- Nie chcę zostawiać cię samej, naprawdę tego nie rozumiesz? – mruknął.
W jego głosie słychać było niemal desperację i doskonale zdawałam sobie sprawę z tego, że toczy właśnie ze sobą jakąś wewnętrzną walkę. Poczułam jego ciepły oddech we włosach i po moich plecach przeszedł dziwny dreszcz. Zdecydowanie podobał mi się sposób, w jaki na mnie działał.
- Nie mam pojęcia, dlaczego mnie od siebie odsuwasz – powiedziałam drżącym z nadmiaru emocji głosem.
- Właśnie dlatego – odparł, a uścisk jego ramion zelżał.
Powstrzymując cisnące się do moich oczu łzy, pozwoliłam mu po raz kolejny zwiększyć dzielący nas dystans. Obserwowałam, jak wyraz jego twarzy się zmienia, nie mając pojęcia, dlaczego za każdym razem to robi. Chodziło o mnie? Robiłam coś nie tak?
- Nie chcę tego – mruknął z rezygnacją, patrząc w moje wilgotne oczy.
- Nie rozumiem cię – wyznałam cicho, odwracając głowę.
Jego oczy hipnotyzowały mnie za każdym razem, gdy w nie spojrzałam. Każde napotkanie jego wzroku kończyło się szybszym oddechem i kompletnym nieładem w moich i tak już niepoukładanych myślach. Nie wiem, co było w nich tak fascynującego, ale nigdy dotąd czyjeś spojrzenie nie czyniły tak ogromnego spustoszenia w moim sercu.
- I wcale nie musisz. Po prostu… zostanę dziś z tobą, żebyś czuła się pewniej – odparł, cofając się o kolejne dwa kroki do tyłu.
Czuć się pewniej, gdy on jest w pobliżu? Jasne.
Westchnęłam z rezygnacją i skinęłam głową, kierując się w stronę łazienki. Chyba powinnam przygotować dla niego jakiś ręcznik, żeby mógł spokojnie wziąć prysznic. Nie wiedziałam nawet, czy odczuwał taką potrzebę, ale jako pani domu… kompletnie zakochana w gościu… musiałam dać mu możliwość wyboru.
- Możesz się wykąpać – powiedziałam, patrząc na niego przez ramię. – Nie mam co prawda męskich ubrań, ale kąpiel mogę ci zaoferować.
Stał wciąż w tym samym miejscu z rękoma założonymi na piesi, przygryzając wargę. Wyglądał naprawdę seksowanie, chociaż bardzo nie chciałam w ten sposób o nim myśleć. Skinął niemrawo głową i posyłając mi przy tym wdzięczne spojrzenie, ruszył za mną. Po drodze rozpiął ostatnie guziki koszuli, które do tej pory chroniły jego ciało przed moim wzrokiem. Teraz mogłam w pełni podziwiać jego idealnie umięśniony tors. Jak on to robił, że jego ciało prezentowało się tak niesamowicie?
Odchrząknęłam, przywołując się do porządku i wyjęłam z szafki ręcznik.
- Wszystko jest do twojej dyspozycji – powiedziałam zachrypniętym głosem, machając w stronę głębi pomieszczenia. – Przygotuję dla ciebie kanapę, chyba, że…
…chcesz spać ze mną?
- Dzięki – przerwał mi szybko, ściągając z ramion wymiętoloną koszulę.
Odwróciłam się szybko, by ukryć rumieńce, które natychmiast wypłynęły na moje policzki i przymknęłam powieki, zatrzaskując za sobą drzwi.
Nie powinnam w ten sposób na niego reagować, nie powinnam myśleć o nim w tej sposób! On zdecydowanie tego nie chciał, a ja nawet nie potrafiłam się już bronić przed myślami, które co rusz pojawiały się w mojej głowie. Z tej sytuacji nie było dobrego wyjścia, niezależnie od tego, jaką podjęłabym decyzję.
Biorąc głęboki wdech, który miał oczyścić moją głowę ze zbędnych rozważań, pobiegłam do pokoju. Moje łóżko było już gotowe, bo nigdy nie chciało mi się chować poduszek i kołdry. Uporanie się z przygotowaniem pościeli dla Zayna zajęło mi dobre piętnaście minut, ale ostatecznie rozłożyłam dla niego kanapę w salonie i starannie wszystko na niej ułożyłam. Chłopak wciąż brał prysznic, na co wskazywały odgłosy dochodzące z łazienki. Nie chciałam go poganiać, ale ja też potrzebowałam kąpieli.
Z pidżamą w ręce, usiadłam na skraju łóżka, wpatrując się w powierzchnię ściany, która nagle stała się dla mnie niesamowicie interesująca. Nigdy nie lubiłam uganiać się za chłopcami, uważałam to za coś poniżej mojego poziomu. Może to właśnie był powód, dla którego teraz nie miałam pojęcia, co zrobić? Ten facet był zupełnie inny niż cała reszta i oddałabym absolutnie wszystko, by w końcu móc powiedzieć o nim: „Jest mój”.
Jakieś pięć minut później drzwi łazienki się otworzyły i wyszedł z nich on. Jego ciemne włosy nadal były mokre, co tylko dodawało mu uroku, a na rozgrzanej skórze wciąż można było dostrzec kropelki wody. Miał na sobie tylko spodnie, więc doskonale widziałam tatuaże zdobiące jego ciało. Nigdy jakoś specjalnie za nimi nie przepadałam i pewnie nie pozwoliłabym zrobić ich na swojej skórze, ale gdy chodziło o niego… wyglądał naprawdę idealnie właśnie taki, jaki był. Podniosłam się, ignorując fakt zdecydowanie zbyt miękkich kolan i ruszyłam jego stronę.
- Rozwiesiłem ręcznik na kaloryferze – uśmiechnął się do mnie lekko, jeszcze bardziej mierzwiąc swoje włosy.
Skinęłam głową, powstrzymując drżenie kącików moich ust, które desperacko chciały uwidocznić moją reakcję na jego obecność. Nie pozwoliłam im na to i bez słowa minęłam go, wchodząc do jeszcze zaparowanej łazienki. Kąpiel nie zajęła mi zbyt dużo czasu, wydaje mi się, że uwinęłam się nawet szybciej niż Zayn. Niespełna dwadzieścia minut później wychodziłam już z łazienki, gasząc za sobą światło. Wciąż czułam się szczęśliwa, mimo że on utrudniał mi to swoimi teoriami i sprzecznymi zachowaniami.
Gdy mijałam salon, lampa była już zgaszona, a kołdra, którą był przykryty Zayn, równomiernie się unosiła i opadała. Chciałam powiedzieć cokolwiek – zwykłe „Dobranoc”, by wiedział, że jest u mnie mile widziany. Powinnam była też mu podziękować. W końcu spełnił moją prośbę, został ze mną, by zapewnić mi poczucie bezpieczeństwa. Cóż, nie mogłam winić go za to, że zasnął.
Udałam się do swojego pokoju, staranie zamykając za sobą drzwi. Byłam padnięta po dzisiejszym dniu i jedynym, o czym myślałam, był sen. Z westchnieniem ulgi położyłam się na łóżku, wtulając się w poduszkę i okrywając się niemal po samą szyję kołdrą.
Mimo ogromnej chęci zaśnięcia i tym samym uwolnienia się od wszystkich myśli i problemów zaprzątających moją głowę, leżałam na boku, tępo wpatrując się w zacieniony kąt pokoju. Czułam się zbyt pobudzona i zbyt… podekscytowana? Na pewno miał na to też wpływ fakt, że Zayn leżał zaledwie kilka metrów dalej, a nie mogłam nawet na niego spojrzeć. Czułam, że ten chłopak powoli i stopniowo mnie od siebie uzależniał. I byłam niemal pewna, że za jakiś czas nie będę nawet w stanie samodzielnie wziąć oddechu, gdy nie będzie go przy mnie. Powinnam chyba pogodzić się z myślą, że on nigdy nie poczuje do mnie tego, co czuję ja. Im szybciej, tym mniej będzie to bolesne.
Do moich uszu dobiegł charakterystyczne skrzypnięcie naciskanej klamki i drzwi powoli się uchyliły. Podniosłam się na łokciu, mierząc pytającym spojrzeniem niemal nagą postać Zayna. Miał na sobie jedynie bokserki, co zresztą uświadomiłam sobie dopiero po kilku sekundach i moje policzki natychmiast przybrały kolor dojrzałego jabłka. Chłopak wślizgnął się do środka, zamykając za sobą drzwi i bez słowa podszedł do mojego łóżka.
Nie miałam pojęcia, czego ode mnie oczekiwał, ale nawet nie zdążyłam go o to zapytać. Bicie mojego serca drastycznie przyspieszyło, gdy odchylił róg pościeli i ostrożnie położył się za mną. Moje mięśnie w jednej chwili się spięły, bo nie byłam ani trochę przygotowana na taki obrót sytuacji. Uderzył mnie słodki zapach jego ciała, a usta mimowolnie się rozwarły. Nic nie powiedział. Po prostu przycisnął swój tors do moich pleców, obejmując moje ciało swoimi ciepłymi ramionami.
- Zayn? – szepnęłam cichutko.
Chciałam zapytać, co on tak właściwie robi i dlaczego ciągle mnie zwodzi. Miałam naprawdę dość ciągłego zastanawiania się, co ten chłopak próbuje osiągnąć.
Nie miałam powodu by szeptać, w końcu byliśmy w tym mieszkaniu zupełnie sami. Po prostu nie czułam w sobie wystarczająco odwagi, by wypowiedzieć to jedno jedyne słowo głośniej. Mógłby wtedy odejść, zabrać swoje ciepłe dłonie z mojej skóry. Mogłoby się wtedy okazać, że to jedno z moich sennych wyobrażeń i jego dotyk zniknąłby równie szybko, jak się pojawił.
- Wiem, jak masz na imię – wyszeptał.
Zamarłam, powoli analizując to, co właśnie powiedział. Nie powiem, że ta informacja nie była dla mnie ważna, czy nawet przełomowa. Poczułam jego gorący oddech na swoim karku i mimowolnie się wzdrygnęłam. To, co się działo, naprawdę przekraczało moje najśmielsze oczekiwania.
- Wiedziałem już po tym, jak wyszłaś z baru. Zaczepiłem twoje koleżanki, gdy wróciły po odwiezieniu ciebie. Nie powinienem był tego robić. Może gdybym się wtedy powstrzymał, nie niszczyłbym teraz twojego życia.
- Nie niszczysz go, Zayn – powiedziałam szybko, przymykając powieki. – Naprawdę tego nie widzisz?
Stawał się moim powietrzem, które utrzymywało mnie przy życiu…
- Nie chcę się teraz kłócić – szepnął.
Poczułam, jak jego ciepłe dłonie wślizgują się pod materiał mojej koszulki. Bicie mojego serca gwałtownie przyspieszyło, a w brzuchu pojawił się znajomy ucisk – czułam go zawsze, gdy był tak blisko. Z moich ust wyrwał się cichy jęk, gdy palce chłopaka rozpoczęły powolną wędrówkę, delikatnie badając powierzchnię skóry mojego brzucha.
Przycisnął wargi do mojego ramienia, wywołując u mnie kolejne dreszcze.
- Śpij dobrze, skarbie – powiedział cicho z ustami przy moim uchu.
- Dobranoc, Zayney – szepnęłam, kładąc swoją dłoń na jego.

***

Rano obudziło mnie uczucie zimna na skórze, tak odległe od gorąca ciała Zayna w nocy. Na samą myśl o nim na mojej twarzy natychmiast pojawił się szeroki uśmiech, a wspomnienia z wczorajszego wieczora uderzyły do mojej głowy. Był tak blisko… Doskonale pamiętałam delikatny dotyk jego palców i ciepło oddechu, który nieustannie czułam na swojej skórze. I było mi tak zadziwiająco… dobrze?
Odwróciłam się na plecy i dopiero wówczas zorientowałam się, że nie czuję przy sobie jego ciepła. Usiadłam na łóżku, rozglądając się dookoła, ale nigdzie nie znalazłam śladu jego obecności. Śniło mi się? To było zbyt perfekcyjne, by mogło wydarzyć się naprawdę, ale…
Wstałam z łóżka, niemal biegnąc przez pokój i rzuciłam się w kierunku salonu. Pościel leżała idealnie poskładana na złożonym już łóżku. Łazienka, kuchnia… nie było go.
Wróciłam do pokoju, przykrywając się kołdrą. Czułam ciepłe krople spływające po policzkach, ale nie to mnie w tej chwili interesowało. Wyciągnęłam rękę w poszukiwaniu materiału spodenek, które wczoraj miałam na sobie. W ich kieszeni znalazłam skrawek papieru, gdzie wczoraj zanotował swój numer telefonu. Trzęsącymi się dłońmi odnalazłam swoją komórkę i bez zastanowienia wpisałam ciąg cyfr, naciskając zielony guzik. Przycisnęłam telefon do ucha, modląc się, by odebrał.
- Zayn?
Odpowiedziała mi automatyczna sekretarka.

I've been spending all my time
Just thinking about ya

Cześć Kotki :)
Wracam do was z czwórką, mam nadzieję, że nie zasypialiście przy niej z nudów? Starałam się, żeby wyszła jak najlepiej, ale standardowo nie jestem w stu procentach zadowolona. Chcę gorąco podziękować za wszystkie komentarze do trójki, jesteście tacy kochani! ♥ 
Postaram się, by kolejna część pojawiła się szybciutko :) Kolejny imagin - jednoczęściowy - będzie z Niallem! Co wy na to? :) Przepraszam za zbliżające się nieobecności po świętach, ale egzaminy coraz bliżej, każdy nauczyciel panikuje i biega jak kot z pęcherzem :D
Pytacie, ile będzie części. Przewiduję jeszcze jedną/dwie :) 

Teraz pytanie do was: Co stało się z Zaynem? Wróci? A może zniknie?

Liczę na opinie, uwielbiam czytać wasze komentarze!


Kocham
~W


70 komentarzy:

  1. Jeeej, najlepsza część Zayna jak dla mnie! Mam nadzieję że wróci.
    i jaram się że następny będzie Niall! tak długo czekałam.
    :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróci !! BłAgam !! Niech wróci !! Dla mnie cudowny, taki uczuciowy i mistrzowsko napisany- cały czas miałam w glowie obraz tego co się dzieje :** dziękuje Bardzo się cieszę na tego jednoczęściowego z Niallem, ale chciałabym by miał szczęśliwe zakończenie ;) jak zawsze czekam nn xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Jezusie.. Cudo <3
    Obstawiam, ze Zayn albo poszedl dla jej dobra, albo maja z tym cos wspolnego jego kumple. Mam nadzieje, ze nie zniknie zupelnie.
    Czekam juz z niecierpliwoscia na nastepna czesc, tej nirbmoglam sie doczekac i co chwila zagladalam na bloga.

    Taa.. egzaminy, wiem co to za bol.. Cztery tygodnie ja ja jestem w .. ciemnym lesie
    .Alexx.

    OdpowiedzUsuń
  4. O matko, to było boskie *________* Niesamowity. Liczę że w następnej wróci. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To jest takie piękne! On ma wrócić, a jak!<3
    Czkam na next!

    OdpowiedzUsuń
  6. jeeeeej. nie wiem co teraz powinien zrobić Zayn... zostawiam to tobie i twojej wyobraźni. Jeżeli moge coś powiedzieć to ja byłabym ZA żeby następna część była z punktu widzenia Zayna.

    naprawdę cudowny imagin <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaa i co do jednoczęściowego imaginu z Niallem - mi sie podoba taka propozycja, ale mam nadzieję że będą się już znali <3

      Usuń
    2. niech się znają :D a Zayn ma wrócić ♥

      Usuń
  7. Kocham kocham kocham!

    OdpowiedzUsuń
  8. omg, warto czekac <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Aaa! Chce juz kolejna częsc :**

    OdpowiedzUsuń
  10. Po raz kolejny świetna część ! Podoba mi sie tak samo jak poprzednia.Ale czuje lekki niedosyt jestem ciekawa jak dalej potoczy się tak historia.Ciekawe by było zobaczyć to oczami Zayna ale nie ta sama część tylko zupełnie inną ! Czekam ma kolejna część ! POZDRAWIAM CIĘ I TWOJE KOLEŻANKI I ŻYCZĘ WESOŁYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH !
    OLA♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam napisać coś sensownego, ale po prostu brak mi słów.. *_* Ta część jest taka... 'słodka'? romantyczna? ;D
    Oczywiście mam nadzieję, że skończy się dobrze bo uwieelbiam szczęśliwe zakończenia. ;p chyba już nic więcej nie dam rady napisać na temat tego imagina xdd
    czekam na kolejną część i na imagin z Niallem <3
    ~M.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wedlug mnie ten przebil juz imagin z louisem :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodaj jtr następna część. Plisss;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Omg ! Niech wróci ! Kocham cię za to . <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham Kocham Kocham ten blog <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Niech wroci! ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. Miejmy nadzieję, że wróci. :)
    Zapraszam do mnie:
    http://dreamsonedirect.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Ma wrócić, bo inaczej nie wiem co ci zrobię :P
    Usnąć z nudów!? żartujesz sobie !? jest cudowny, Zayn taki zdystansowany a jednocześnie słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. JPRD DZIEWCZYNO, TO JEST NIESAMOWITE, JAK MOŻNA SIĘ PRZY TYM NUDZIĆ O.o??? JAK TO CZYTAM CZUJĘ SIĘ JAKBYM CZYTAŁA DŁUGO OCZEKIWANĄ KSIĄŻKĘ, A UWIEŻ JA NAPRAWDĘ DUUUUŻO CZYTAM <333 MAM NADZIEJĘ, ŻE DODASZ SZYBKO 5 CZĘŚĆ :*******

    OdpowiedzUsuń
  20. Dziewczyno, on jest genialny! On musi wrócić- nie ma innej opcji! Bardzo prosimy, wygospodaruj dla nas odrobinę czasu i dodaj jak najszyciej kolejną część- przecież jesteśmy najlepszymi czytelnikami jakich można mieć. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram...jest genialny xd ja tez chciałabym,żebyś jak najszybciej napisała kolejną część :*

      Usuń
  21. HAHAHAHHAHAHAHHA OMUJBOSZE NIE DOŚĆ ŻE ŚWIETNIE PISZE, TO JESZCZE JAKIMI DŻOŁKAMI WALI HAHHAHAHHAHHAAH "Wracam do was z czwórką, MAM NADZIEJĘ, ŻE NIE ZASYPIALIŚCIE PRZY NIEJ Z NUDÓW?", żartujesz sobie ze mnie? Dziewczyno, serce nadal mi wali z podniecenia! Najlepsza część jak dotychczas! Na innych blogach, które obserwuję strasznie brakuje Malika ;// A ty mnie dotąd nie zawiodłaś! Raczej utrzymujesz równowagę Zayn/Harry/Louis/Liam/Niall i to mi się bardzo podoba ;D Trzymaj tak dalej i nie mogę się doczekać następnej części <3
    Kocham i pozdrawiam
    - Alicja <#

    OdpowiedzUsuń
  22. Bożeee ... ! To jest niesamowite . Sposób w jaki piszesz, w jaki opisujesz sytuacje i uczucia bohaterki ... awwww . Strasznie wciągające . Czytając ten imagin sama mam motylki w brzuchu . Kocham po prostu . Czekam na następną część . Mam nadzieję, że do tego czasu nie wykituję z niecierpliwości . ~~
    xoxo Wronka .

    OdpowiedzUsuń
  23. Niech Zayn do niej wróci ;**
    Czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  24. Jeju, cudo. Nie mogę się doczekać kolejnej części, będę czekać zniecierpliwiona! Na prawdę, o szykuje się z Niallem?! Też nmg się doczekać z góry! Myślę, że wróci <33

    OdpowiedzUsuń
  25. niech zayn wróć a tak po za tym fajne imaginy piszesz

    OdpowiedzUsuń
  26. Napisz jeszcze ze 3 ;) i koniecznie niech wroci, musi wrócić, chcemy happy ednu z małym obrotem akcji :P czesc 4 - bomba

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękny *,* najlepszy jaki czytałam ;)) nie mogę się już doczekać następnej części <333

    OdpowiedzUsuń
  28. GENIALNE !!! błagam kontynuuj to bo za bardzo się wciągnęła !!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Teraz to już nwm co myśleć- wiedziałam, że zostanie u niej na noc, ale nie spodziewałam się tego, że Zayn tak się do niej zbliży, ale to dobrze :)
    Jestem ciekawa, o co z tym wszystkim chodzi. Dlaczego odszedł? I teraz nie odbiera? Moze chodzi o jego ,,kolegów" nwm, ale pewnie za niedługo się dowiem ;) uwielbiam czytać twoje imaginy, co już pisałam wiele razy, ale myśle, że nie zaszkodzi napisać kolejny raz. Masz talent i widać, że robisz to z pasją. Podziwiam- juz za niecały miesiąc egzaminy a ty pomimo tego znajdujesz czas, żeby pisać dla nas :) dziękuje Ci za to ;)
    ~N

    OdpowiedzUsuń
  30. O masakra. Ten imagin jest taki świetny, że omgfjsdhlcdoicjka *.* Serio powiadasz, że będzie szybciej kolejna część? Już nie mogę się doczekać! <3 Hm, a Zayn? Wróci... A co się z Nim dzieje to nie wiem. Trochę ninja z Niego, ale On jest mimo wszystko dobrym chłopcem. Mam taką nadzieję. A w części kiedy mówił Jej, że wie, jak ma na imię, uśmiech sam pojawił się na mojej twarzy. Jak dobrze, że piszesz te imaginy! Dziękuję! <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Super *.* /Rebelle

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow mega! A może Zayn nie odebrał dlatego, że jego koledzy zobaczyli jak wychodził z tego domu i go dopadli i wgl..

    OdpowiedzUsuń
  33. jeej! zajebisty ♥ czekam na nexta *.*

    OdpowiedzUsuń
  34. OMG OMG OMG ZAAAAAAAAAAYN *.* wiedziałam, że zostanie na noc ;dd ta część jest zaje**sta :D mam nadzieję, że nasza parka spotka się ponownie :-) z niecierpliwością czekam na kolejną część xx

    OdpowiedzUsuń
  35. Można przeklinać?... Dobra, mnie nie wolno- u spowiedzi była, więc zamienię to w inne słowa: super, bomba, extra, Matko Boska, świetne (...) super itd. itp. :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Żałuj że nie widzisz mojej reakcji po przeczytaniu tego. Po prostu brak słów. HDFJFKDGKFKDJFGFJF *-*
    Ale ja to bym nie pozwoliła Zaynowi tak po prostu SPAĆ w moim łóżku. Oj działo by się działo. A na następny dzień żeby sobie nie myślał, że pozwolę mu wyjść z łóżeczka! Oj nie!
    Hehe jestę zboczona :D xD

    OdpowiedzUsuń
  37. Wróci, wróci napewno jestem tego pewna
    Ten moment w którym opisałaś że bohaterka nie mogła zasnąć - no ba - ja ze świadomością że Zayn śpi ze mnà pod jednym dachem całà noc siedziałabym jak na szpilkach, a w pokoju gdzie by spał zamontowałabym ukrytą kamerę i nagrała go jak śpi XD
    Świetna część czekam na następną i nie mogę się doczekać imagina z Niall'em
    Pozdrawiam ^_^

    OdpowiedzUsuń
  38. mam nadzieję, że poszedł tylko po bułki do sklepu, ale to by było za mało pogmatwane;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Świetny, świetny, świetny!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. OMG ! To jest cudowne ; 3 Z niecierpliwością czekam na kolejną część .! Jesteś niesamowita <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Musi wrócić bo jak nie to naślę na niego tupolewa :P

    OdpowiedzUsuń
  42. Super :) Czekam na kolejną część! Oby Zayn wrócił ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Cuuuudny<33 czekam na nastepny:) musiał iść dla jej "bezpieczeństwa" tak jak on to mówi xD na pewno wróci<33o z Niallem omom*-* super

    OdpowiedzUsuń
  44. jejciu.. kocham to! dodawaj następną jak najszybciej.. proszę :)

    OdpowiedzUsuń
  45. jeszcze 2.On na pewno wróci

    OdpowiedzUsuń
  46. cuudny czekam na nexta ;)

    OdpowiedzUsuń
  47. czekam na następną ... :D <3

    OdpowiedzUsuń
  48. mega ♥
    czekam na nast. część .

    OdpowiedzUsuń
  49. Wróci wróci prosze ! :33

    OdpowiedzUsuń
  50. Wróci. Jak po czymś takim mógłby nie wrócić?
    CZEKAM NA KOLEJNY!
    http://snytomarzenia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  51. To jest mój ulubiony imagin, ale inne też są świetne! :) Myślę, że Zayn zostanie i bardzo bym tego chciała. Lubi,e czytać o tym, że łączy bohaterów taka nieopisana czułość. To jest takie magiczne uczucie. ^^. Czekam z niecierpliwością na następną część. : * A na święta życzę weny, szczęścia, zdrowia i jeszcze raz weny! <3

    OdpowiedzUsuń
  52. Jezuuu...kocham cię! Wspaniała część!Czekam na nn!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Hmmm.. niech wróci.. to świetne! <3

    OdpowiedzUsuń
  54. Omggggg. *o*
    Fajnie by było jakby wrócił. *o*

    Wciąż czekam na jakiś imagin z Liasem. :<

    OdpowiedzUsuń
  55. Musi wrócić. Musi, musi!! Ich przeznaczeniem jest być razem! ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. Niech Zayn wróci. A może żeby wiesz odebrał ten telefon albo ktoś inny odbierze czy coś w tym stylu.
    Świetny :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S Szybko pisz następną część, bo mnie ciekawość zeżre...
      NEXT :*

      Usuń
  57. niech się dzieje co się chce, ale Zayn wróci <333

    OdpowiedzUsuń
  58. jestes niesamowita. Uwielbiam cie . jedna z ulubionych opowaiadanin . genialne kate ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K