niedziela, 8 września 2013

#145 Zayn (część 5)



Przerażona wpatrywałam się w mężczyznę, który przed chwilą zwrócił się do Zayna. Czułam, że zaczyna brakować mi powietrza. Dłonie mnie bolały od ściskania siedzenia przede mną. Chyba zemdleję.
Głośno wciągnęłam powietrze, co zwróciło uwagę zarówno Zayna, jak i tego groźnego typa z bronią.
-Zamknij mordę i się nie ruszaj – rzucił w moją stronę ten drugi.
-Nie odzywaj się tak do niej, Mike – wypalił Malik.
Potem wszystko działo się tak szybko. Mężczyzna, nazwany przez bruneta Mike, otworzył drzwi od strony kierowcy jednym, szybkim ruchem, wyciągnął go z auta i rzucił na maskę samochodu. Pisnęłam przerażona, gdy drzwi po mojej stronie również zostały otwarte. Poczułam, jak ktoś ciągnie mnie za ramię i chwilę później stałam już o własnych nogach, z bronią przy skroni. Nie mogłam się poruszyć. Moje serce waliło jak oszalałe. Mimo wszystko jedyną rzeczą, o którą się martwiłam, było zdrowie Zayna. Stałam w miejscu, w którym nie widziałam nic z przodu samochodu. Mignęła mi tylko sylwetka Mike'a. Chwilę później usłyszałam głośny syk bólu. Zacisnęłam powieki, żeby na pewno nie zobaczyć nic, czego nie chciałabym widzieć. Wyobraziłam sobie, że jestem w domu. Z rodzicami. Z przyjaciółmi. Z Zaynem. Bezpieczna.
Poczułam łzy na policzkach, jednak nie zaprzątałam sobie głowy myśleniem o tym, jak je stamtąd „usunąć”. Nie miałam ochoty udawać, że jestem silna, a cała ta sytuacja mnie nie rusza. Nie liczyłam na litość. Po prostu emocje wzięły górę. Zaczęłam cicho szlochać. Osoba stojąca za mną, przycisnęła mi broń mocniej do skroni.
-Uspokój się, nie czas na to – usłyszałam tuż nad swoim uchem.
Otworzyłam oczy zaskoczona. Ten głos z pewnością nie należał do umięśnionego, dwumetrowego mężczyzny, jakiego sobie wyobrażałam. Należał do kobiety. Stała za mną kobieta.
Świadomość, że trzymała mnie osoba tej samej płci sprawiła, że poczułam się trochę lepiej. Może to trochę dziwne, bo przecież nic się nie zmieniło, ale to prawda. Nagle poczułam lekkie pchnięcie sugerujące, że mam się przesunąć. Posłusznie to uczyniłam. Powoli ruszyłam w prawo. Zatrzymałam się dopiero, gdy widziałam cały przód samochodu. Miejsce, na które wcześniej został rzucony Zayn, zostało lekko wgniecione. On sam stał tuż obok, trzymany przez blondyna, który wcześniej mierzył w jego stronę bronią. Całą prawą stronę twarzy miał w krwi. Mike nieźle go poturbował. Łatwo kopać leżącego.
Wstrzymałam oddech przerażona jego wyglądem. Co prawda nie okazywał bólu, ale wiedziałam, jaka jest prawda. Nie trudno się było domyśleć. Patrzył prosto na mnie. W jego oczach widziałam żal. Jest mu przykro? Ale dlaczego? To nie jego wina. On próbował mnie uratować. Chciał, żebym tego uniknęła. Przeniosłam wzrok na jego usta i zobaczyłam nieme „przepraszam”. Łzy ponownie stanęły mi w oczach. Pokiwałam przecząco głową, na co zostałam subtelnie upomniana przez trzymającą mnie kobietę.
-Zbieramy się – rzucił Mike.
Na te słowa wszyscy zebrani ruszyli w stronę swoich samochodów. Nie mając wyboru wlokłam się za nimi. Jakiś mężczyzna otworzył przede mną drzwi, po czym zostałam wepchnięta do jednego z terenowych aut. Kobieta, która wcześniej mnie trzymała, zajęła miejsce po mojej prawej stronie i zamknęła za sobą drzwi. W końcu mogłam się jej przyjrzeć. Była naprawdę ładna. Miała rude włosy do ramion, przypominające fale. Duże zielone oczy, otoczone wachlarzem gęstych rzęs wpatrywały się z uwagą przed siebie. Jakby widziała coś niezmiernie interesującego w siedzeniu przed sobą. Była okropnie blada. Ciężko mi było stwierdzić, czy było to spowodowane emocjami związanymi z pościgiem, czy też taką miała karnację. Na oko była w moim wieku, może trochę starsza. Nie wyglądała na członkinię gangu, ale może właśnie o to chodziło?
Moje rozmyślania przerwał dźwięk zamykanych drzwi od strony kierowcy. Niski brunet usiadł za kierownicą auta i odpalił silnik. On również nie wyglądał strasznie, jeśli nie liczyć ogromnego karabinu, który położył chwilowo na siedzeniu pasażera. On natomiast był przerażająco chudy. Miał zapadnięte policzki, można było zobaczyć jego prawie każdą kość.
-Wszystko w porządku, Ash? - zwrócił się do dziewczyny siedzącej koło mnie.
W odpowiedzi tylko pokiwała głową. Ruszyliśmy za pojazdem, w którym najprawdopodobniej znajdował się Zayn. Doszłam do takiego wniosku widząc w lusterku Mike'a siedzącego za kierownicą. On, w przeciwieństwie do osób w moim aucie, wyglądał jak zawodowy zapaśnik. Był wysokim blondynem, ściętym prawie na łyso. Miał ogromne mięśnie, a prawie każdą część jego ciała zdobił jakiś, chociaż niewielki, tatuaż. Przynajmniej nie miał zarostu. Wyglądałby śmiesznie. Na samą myśl się uśmiechnęłam, czym natychmiast przykułam uwagę siedzącej koło mnie Ashley.
-Co cię tak bawi? - warknęła.
Uśmiech od razu zszedł z mojej twarzy.
-Nic.
-No śmiało, powiedz. Ja też lubię się pośmiać – rzuciła dziewczyna. Każde jej słowo było przesiąknięte wyczuwalnym sarkazmem.
-Po prostu wyobraziłam sobie tego gościa – wskazałam na Mike'a – z wąsami. To wszystko.
Ku mojemu zdziwieniu, dziewczyna się roześmiała. Cicho jej zawtórowałam, rozluźniając się trochę.
-Kiedyś już miał zarost. Wyglądał jak idiota – znów się zaśmiała, po czym spojrzała na mnie i znów się odezwała – Jestem Ashley, a to mój brat, Joey – wskazała na chłopaka za kierownicą.
-[T.I] – odparłam, podając jej rękę, którą uścisnęłam – poznajemy się w trochę niecodziennych okolicznościach – skomentowałam, zanim zdążyłam ugryźć się w język.
-Tak, to prawda – zaczęła Ashley, cicho wzdychając – wiem, że to nie jest dla ciebie łatwe i uwierz, dla nas też nie. Po prostu nie podskakuj Mike'owi i rób, co ci każemy, a wszystko będzie dobrze, okej?
-A co z Zaynem?
Dziewczyna ponownie westchnęła, zanim udzieliła mi szczerej odpowiedzi.
-Nie mam pojęcia. Naprawdę. Jeszcze nigdy wcześniej w naszej grupie nie było takiej sytuacji. Nie wiem, co Mike z nim zrobi, ale na pewno będzie chciał, żeby pożałował.
-Szkoda, zawsze lubiłem Zayna – rzucił kierowca, wciąż na nas nie patrząc.
-To zrób coś! - krzyknęłam, czując się bezsilna wobec obecnej sytuacji.
-Niestety, nie mam takiej mocy – odparł zmartwiony.
Znów poczułam, że chce mi się płakać, ale nie mogłam sobie na to pozwolić. Nagle samochód się zatrzymał. Przesunęłam się trochę bliżej okna i przyjrzałam się okolicy. Niestety, nie miałam pojęcia, gdzie jestem. Znowu.
-Wysiadamy – poinformowała mnie Ashley, biorą broń do ręki – przepraszam, ale muszę – rzuciła wychodząc z auta i ciągnąc mnie za sobą. Przyłożyła pistolet do mojego biodra i pchnęła mnie delikatnie w stronę dużego budynku przed nami. Wyglądał trochę jak jakaś opuszczona fabryka, ale trudno mi było powiedzieć, do czego dokładnie był przeznaczony. Na pewno nie do przetrzymywania porwanych nastolatek. Ponownie się rozejrzałam, ale nigdzie nie widziałam Zayna. Musieli przetrzymać go dłużej w aucie.
Weszliśmy do środka równo z dwójką mężczyzn, których widziałam wcześniej, gdy nas zatrzymali. Ashley pokiwała im głową i zaprowadziła mnie do pokoju na samym końcu długiego korytarza. Otworzyła drzwi, aby chwilę później je za nami zamknąć. Uśmiechnęła się do mnie słabo i schowała broń.
-Ten pokój należał kiedyś do kierownika nocnej zmiany. Nie są to luksusy, do których przywykłaś, ale nic lepszego nie mamy. Będziemy ci przynosić jedzenie i picie – oznajmiła.
-Jak długo muszę tu zostać? - spytałam zaniepokojona.
-Aż twoi rodzice zgodzą się na okup.
Mimowolnie wzdrygnęłam się na te słowa. Po chwili zauważyłam, że dziewczyna otwiera drzwi wyjściowe.
-A kiedy będę mogła zobaczyć Zayna? - spytałam.
Ashley stanęła w progu i odwróciła się w moją stronę. Widziała zmartwienie w jej oczach.
-Obawiam się, że nigdy – odparła opuszczając pokój.
Zostałam sama. Znowu.

Hej kochani :)
Przepraszam was, że musieliście tyle czekać na tą część, ale musicie mnie zrozumieć - to był mój pierwszy tydzień w liceum, mam naprawdę dużo roboty, testy, prace domowe, kartkówki, nie jest łatwo :/
Mimo to udało mi się coś dla was wyskrobać :) Co myślicie? Podoba wam się? A może myślicie, że jest do kitu? Macie jakieś pomysłu, co się dalej wydarzy?
Przewiduję jeszcze jedną część, ale nie mam pojęcia, kiedy się pojawi *O*
Proszę was, okażcie swój szacunek do autora i skomentujcie :)
Kocham was <3 xx

~M

64 komentarze:

  1. NIGDY?!??!??!? No chyba nie xd Nie lubię Mike'a ale ta dziewczyna-Ashley i jej brat chyba im pomogą...XD Kocham ♥ całuski ;***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko jedna część?! O boże! Oby skończyło się dobrze,bo mogę skrzywdzić! XDXD całuski ;***

      Usuń
  2. najlepszy imagin jaki widziałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba nie czytałaś wszystkich na ich blogu. :D
      Wtedy jest rozbieżność, który jest najlepszy. :D

      Usuń
  3. Super !! czekam na next !!! Mam nadzieję że wszystko się dobrze skończy ;) !!

    OdpowiedzUsuń
  4. JEZUS MARIA, AHH.
    Tak, nie podoba mi się, dlatego wyrywam sobie włosy z głowy czekając na część dalszą.. Haha. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. oby uratowali Zayna rozdział boski :) czekam na kolejny :) niestety ostatni :(

    OdpowiedzUsuń
  6. sdfblgudflogxdbfgo8uxf *o* - to tyle co udało mi sie wydusić. ♥ @Wiki_Official_x

    OdpowiedzUsuń
  7. O boże! Kocham cię! Chcę next'a! *O*

    OdpowiedzUsuń
  8. supper…NEXT !!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojeny! Nie mów, że coś się stało z Malikiem?! Oby nieeee....
    Ten imagin jest po prostu MEGA! Niczego mu nie brakuje xox
    A poza tym jest taki.. Odmienny, za co go uwielbiam!
    Powodzenia w liceum :*

    OdpowiedzUsuń
  10. djhbdjbshjgdwhasndghsjg dse ohhhh *__*
    ~BiBi

    OdpowiedzUsuń
  11. Waw w końcu kolejna część.
    Teraz czekamy na kolejną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oszalas ja takiee emocje juz spadlam z lozka a ty w takim momenciec nie ale ogolnie brak slow

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak to nigdy !!! Muszę się szybko dowiedzieć co będzie dalej bo chyba umrę prosze dodaj szybko nexta !!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Omg *.* Już nmg się doczekać co wydarzy się dalej... Mam nadzieję, że dobrze się zakończy .. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jezu asdfgdsaaaaa jest świetny Majka, na prawdę jezu no sdfvfcdsxcfdsxcvfdxcdces
    niesamowity *___________________*
    Aż mi szkoda że mnie nie będzie przez tydzień ;-;

    Będę tęsknic i kc
    - Pompon.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne piękne piękne czekam na zakończenie tej historii

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie spodziewałam sie tego.
    Zawieranie znajomosci w takiej chwili to nie jest czas.
    Mam nadzieje, że Zayn zyje i uratuje.
    @JustinePyane81

    OdpowiedzUsuń
  18. CUCUCUDOWNY!! Co się stanie z Zaynem ??/N

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma słów, żebym mogła opisać jakie cudowne dreszcze mnie przechodzą kiedy czytam Twoje prace *___*
    Rozumiem, że masz ciężko, bo ja też jestem w nowej szkole, ale prosze nie każ nam bardzo długo czekać ;))
    Kocham xx

    OdpowiedzUsuń
  20. matko to jest cudo !!! cud miód malina genialny !!!! życze weny

    OdpowiedzUsuń
  21. Jejku, dlaczego przerwałaś w takim momencie?
    Nie mogę się doczekać następnej <3
    Oczywiście poczekam jak długo będzie trzeba, bo cię rozumiem :))
    Pozdro xx

    OdpowiedzUsuń
  22. Wyszło ci świetne *____*
    Mam nadzieje, że Zayn'owi nic się nie stanie :)
    Ogólnie podziwiam cię za tak bogatą wyobraźnię i że chce ci się pisać dla nas :))
    Rozumiem cię, że nie masz teraz czasu i będę czekać ile trzeba żeby zobaczyć następną część.
    KOCHAM xx

    OdpowiedzUsuń
  23. Kolejna genialna część *____*
    Czekam na nexta :))
    Weny <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ale fajny ;D
    Filip

    OdpowiedzUsuń
  25. SUPEROWY ale za krótki!!!!!!!! dodajecie bardzo mało rzeczy :///

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj spokój dziewczynom! To jest początek roku szkoła nauka i sprawdziany. Bądź dla nich wyrozumiały ;)

      Usuń
  26. Nie no! Błagam! Mam nadzieję, że Ash się pmyiła i zobaczę Zayna w najbliższym czasie :D

    OdpowiedzUsuń
  27. BOSKIE JAK WSZYSTKIE!!! DAWAJ NEXTT :*

    OdpowiedzUsuń
  28. świetny trzymajacy w napieciu .

    OdpowiedzUsuń
  29. Postaraj się dodać kolejną część jak najszybciej ;) uwielbiam waszego bloga i w wolnych chwlach sprawdam na nim nowoci i czytam sobie po skończonej nauce,, na dobranoc" mam nadzieje że szybko pojawi się kolejna cześć ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Rozumiem twój brak czasu :) Ale nie każ nam zbyt długo czekać <3
    To jest zbyt idealne, żeby nie długo czekać :**

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam nadzieję, że nie zrobisz Zaynowi za dużej krzywdy ;P
    Niecierpliwie czekam na nexta *.*
    Weny xx

    OdpowiedzUsuń
  32. Czemu twoje dzieła są tak odmienne od zwykłych opowiadań,tak oryginalne, wyjątkowe, jedyne w swoim rodzaju *____*
    Po prostu tak niesamowite że nie da się tego opisać zwykłymi słowami xx

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam nadzieje że wszystko się dobrze skończy ;)
    Rozumiem Cie bo sama jestem w liceum :/
    Mrs Styles :*

    OdpowiedzUsuń
  34. aa piękny imagin proszę dawaj drugą część nie mogę się doczekać zazdroszczę takiej weny twórczej i mam nadzieje że wszystko się w imaginie dobrze skończy :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Kocham *.* kiedy 3 część z Harrym.?

    OdpowiedzUsuń
  36. Jak możesz? *o* 41 komków a tu nexta brak ;'(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A komentarzy przybywa... ;*

      Usuń
    2. A komentarzy przybywa... ;* Natalia

      Usuń
  37. Jest świetny i już nie mogę doczekać się kolejnej części ;* Zapraszam do siebie http://nialllovebigos.blogspot.com/ Jestem twoją ogromną fanką i byłabym zaszczycona gdybyś tam zajrzała ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dodaj dzisiaj jak możesz , już nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Super! to tyle, czytam go chyba po raz 5 i nie mogę o nim zapomnieć. Najlepszy jaki czytałam o Zayne, oczywiście twoje wszystkie są super, ale wiesz. Nie mogę się doczekać następnej części. Może FBI, albo Ashley jej pomogą, bądź ona sama spróbuje coś zrobić, ale żeby tylko Zayn przeżył...
    Szybko, nie mogę sie doczekać . AAAAAAAAAAAAAAAA!!!!

    OdpowiedzUsuń
  40. Kiedy next? Już długo nic nie dodawałyście :c

    OdpowiedzUsuń
  41. świetne :)
    uwielbiam tego bloga ale chętnie bym przeczytała tego typu opowieść o Niallu xd tak dla odmiany ;) to by mogło być ciekawe. Proszę zastanówcie się nad tym.

    OdpowiedzUsuń
  42. zrób jeszcze pieć czesci prosze napewno dasz rade narazie jest super fanka

    OdpowiedzUsuń
  43. Super opowiadanie. Nie mogę się doczekać następnej części ^^
    Mam nietypową prośbę do wszystkich to czytających.
    Pamiętacie akcje #PolandNeedsTMHTour ? Głupie pytanie...jasne, że pamiętacie! Była przez 3 dni w trends!!! To dla nas wielki sukces. Zapewne już wiecie, że zostały ogłoszone nowe daty koncertów 1D. Niestety na liście nie ma Polski. Zróbmy wszystko żeby chłopcy przyjechali do naszego kraju. Powtórzmy styczniowe akcje. Sprawmy żeby chłopcy zobaczyli #PolandNeedsWWATour. Sprawmy, żeby chłopcy zobaczyli, że nam zależy. Pokarzmy, że Polish Directioners się nie poddają i trwają do końca. Jeśli to czytacie, proszę przekarzcie to dalej w jakikolwiek sposób.

    OdpowiedzUsuń
  44. TAK BARDZO BOSKIE <33333333 next proszę.
    http://enjoy-your-life-today.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  45. super<) czekam na nastepna czesc !!!!!!!xD <)

    OdpowiedzUsuń
  46. super<) czekam na nastepna czesc !!!!!!!xD <)

    OdpowiedzUsuń
  47. Najlepszy imagin jaki w zyciu czytalam! A czytalam ich tysiace ;3 czekam na kolejna czesc

    OdpowiedzUsuń
  48. kiedy 6 część? prosze odpowiedz prosze

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K