wtorek, 12 lutego 2013

#69 Louis (część 5)

Części poprzedzające:



Otworzyłam drzwi prowadzące do zatłoczonej klasy, w której każdy uczeń zajmował już swoje miejsce. Pani Davis siedziała za biurkiem, zwracając uwagę jednemu z chłopców, siedzących na tyłach pomieszczenia. Kilkadziesiąt par oczu skierowało się w moją stronę, gdy spóźniona wpadłam do gabinetu matematycznego, mamrocząc pod nosem ciche „Przepraszam”. Nauczycielka zgromiła mnie pełnym wyrzutów spojrzeniem, ale ostatecznie pozwoliła mi zająć swoje stałe miejsce obok Louisa. Chłopak nie zaszczycił mnie ani jednym spojrzeniem, gdy zdyszana odsunęłam stojące przy naszej ławce krzesło i opadłam na nie, zdejmując z ramienia plecak.
Od tamtego popołudnia nie odezwaliśmy się do siebie ani słowem i panująca pomiędzy nami od tygodnia cisza zaczynała mi ciążyć. Nie byłam jakoś specjalnie zaskoczona takim obrotem sprawy. Było mi zwyczajnie głupio po tym, co między nami zaszło. Gdybym nie przerwała tego w tamtym momencie, najprawdopodobniej skończyłoby się to seksem na biurku naszej nauczycielki. Czułam zażenowanie, siedząc teraz przy nim, bo w głowie wciąż miałam wizję naszej dwójki i tego, co się wtedy działo. Zerknęłam na niego kątem oka, wyciągając z torby długopis i zeszyt, ale on wciąż wyniośle mnie ignorował. Nie byłam pewna, jak długo uda mi się wytrzymać. Nie musiałam o nic go pytać, żeby wiedzieć, że jest na mnie zły. W pewnym sensie na pewno go zawiodłam, ale to nie była moja wina.
Nie wiem, czego się spodziewałam. Że nadal będzie się starał? Że go to wszystko nie zniechęci? Widać byłam naiwna, bo on nie miał zamiaru ciągnąć tego dalej.
Pani Davis miała dziś wyjątkowo kiepski humor. Nieustannie upominała najbardziej rozkojarzonych uczniów i denerwowała się, widząc nasze nikłe zaangażowanie. W sumie trochę jej współczułam, no bo ile można tłumaczyć dwudziestu rozproszonym uczniom coś, co powinni widzieć już dwa lata temu? Po raz kolejny spojrzałam na Tomlinsona, modląc się, by tym razem mnie nie olał. Chłopak rzucił mi krótkie spojrzenie i po chwili zawahania pochylił się w moją stronę, odgarniając za ucho kosmyk moich włosów.
- Przestań się we mnie wpatrywać i skoncentruj się na lekcji, kotku – powiedział cicho z ustami tuż przy moim uchu.
Odetchnęłam z ulgą, słysząc jego lekko rozbawiony głos. Naprawdę nie chciałam go stracić i to było chyba największym z możliwych szaleństw. Nie powinnam była tak bardzo się do niego przywiązywać, nie powinnam była pozwalać mu na wtargnięcie do mojego serca. Teraz mogło być już tylko gorzej. Powoli zaczynałam odczuwać skutki uboczne mojego uzależnienia.
- Jestem skupiona – odparłam przyciszonym głosem, ignorując przyspieszone bicie mojego serca.
- Mhm, widzę… - wywrócił oczami.
- Panie Tomlinson, pana zaangażowanie na lekcji jest wręcz nieprawdopodobne. Może poda nam pan rozwiązanie zadania, które już dawno powinieneś mieć w zeszycie? – poirytowany ton nauczycielki zakończą naszą krótką wymianę zdań.
Była naprawdę zła. Sam fakt, że pod koniec zrezygnowała z „pana Tomlinsona” na rzecz zwykłego „ty” był niepokojący. Spojrzałam na nią z przerażeniem, mimo wszystko gotowa stanąć w obronie Louisa, ale on wcale nie potrzebował mojej pomocy.
- Myślę, że pani zrobi to lepiej – uśmiechnął się do niej słodko.
Kobieta westchnęła z rezygnacją, ale dała mu spokój. Kolejny dowód na to, że potrafił owinąć sobie wszystkich wokół palca. Gdyby chodziło o kogoś innego, prawdopodobnie taka sytuacja skończyłaby się w najlepszym wypadku jedynką, w najgorszym – wizytą u dyrektora. Chłopak rozłożył się wygodnie na krześle, bez specjalnego zainteresowania notując w zeszycie wszystko to, co pani Davis zapisywała na tablicy.
- Wpędzasz mnie do grobu – zauważył cicho, nie patrząc na mnie. – Nie lubię zmieniać swoich przyzwyczajeń, mówiłem ci już. I nie pozwalam ci uprzykrzać mi życia, dekoncentrując mnie na lekcji.
- Nie robię tego – odparłam z oburzeniem, narażając się na upomnienie nauczycielki.
Kobieta posłała mi ostrzegawcze spojrzenie, więc udałam niesamowicie zajętą zapisywaniem czegoś na kartce.
- Więc przestań rozbierać mnie wzorkiem, a ja nie będę musiał ratować twojego seksownego tyłka.
Zaniemówiłam, wpatrując się w niego z otwartymi ustami.
Nie zważając na moje zaskoczenie, kontynuował robienie starannych notatek, posyłając od czasu do czasu uroczy uśmiech nauczycielce. Lizus.
Przeanalizowałam słowa, które wypłynęły z jego ust i na moment się zamyśliłam. To, co powiedział, dawało mi jasno do zrozumienia, że w jakiś swój chory, pokrętny i zupełnie niezrozumiały dla normalnych ludzi sposób się o mnie troszczył. Ten fakt porządnie mnie zdezorientował. W końcu to Louis Tomlinson – chłopak, który nie dba o uczucia innych, który bez najmniejszych skrupułów zdradza swoją dziewczynę i obściskuje się z innymi, będąc w związku. Przypomniało mi się zdanie, które wypowiedział wtedy. „Nie zrobiłbym ci krzywdy”. Zapewne nie powinnam mu wierzyć, może lepiej zrobiłabym, omijając go szerokim łukiem. Ale z jakiegoś nieznanego mi powodu, nie byłam w stanie tego zrobić.
Reszta lekcji minęła nam raczej spokojnie, Louis nie odezwał się do mnie ponownie. Sam fakt, że w ogóle cokolwiek do mnie powiedział był satysfakcjonujący. Nie wiem nawet, kiedy tak bardzo się do siebie zbliżyliśmy, ale teraz, gdy znowu był blisko, czułam się… dobrze. To prawdopodobnie największy błąd w moim życiu, ale tak. Przywiązałam się do niego.
Do końca dnia nie odezwałam się do niego. Przełom nastąpił dopiero podczas przerwy przed moją ostatnią lekcją. Stałam wówczas na korytarzu w towarzystwie dwóch dziewczyn, których imion nie potrafię sobie jakoś przypomnieć. Poznałam je dzień wcześniej i znalazłam wspólny język. Były całkiem miłe i sympatyczne, czułam, że mogłabym się z nimi zaprzyjaźnić.
Louis miał lekcję w klasie obok. Spędzał kilkunastominutową przerwę ze swoimi kumplami, może przyjaciółmi… sama nie wiem. Wiedziałam o nich tylko tyle, że grali z Lou w jednej drużynie i jak widać ich relacje były dość osobiste. Rozmawiał z nimi z ożywieniem na jakiś temat, zawzięcie gestykulując i co chwilę wybuchając głośnym śmiechem. Przywołam tu też fakt, że uśmiechał się kokieteryjnie do przechodzących nieopodal maturzystek, na co one odpowiadały mu cichym chichotem. I nie, wcale nie byłam zazdrosna.
Przyglądałam mu się z rosnącym zainteresowaniem, choć może nie powinnam była. Przestałam już udawać, że interesuje mnie to, o czym mówią moje nowe koleżanki i choć próbowałam oderwać od niego wzrok i choć na moment skupić się na czymś innym – nie potrafiłam.
Chłopak zerkał na mnie co chwilę z nieodgadnionym wyrazem twarzy, ale ani razu nie spojrzał na mnie tak, jak robił to wcześniej. Jeszcze tydzień temu odwracał się do mnie twarzą, posyłając mi pełen rozbawienia uśmiech i mrugał zaczepnie. A teraz? Po prostu ignorował moje dziwne zachowanie, które usilnie próbowałam w sobie zwalczyć. Już wystarczająco dużo razy się przed nim zbłaźniłam.
Po kilku minutach chłopak mruknął coś do swoich znajomych i odszedł od nich, widocznie kierując się w moją stronę. Natychmiast odwróciłam od niego wzrok, usilnie uspakajając przyspieszony oddech i nierówne bicie mojego serca. Chłopak przeszedł spokojnie przez korytarz, przeszywając mnie swoimi błyszczącymi oczami. Gdy pokonał dzielącą nas odległość, złapał mnie w łokciu i bez słowa odciągnął od zdezorientowanych dziewczyn.
- Naprawdę jesteś tak mało dyskretna czy po prostu próbujesz zwrócić na siebie moją uwagę? – zapytał bez wstępów, mierząc mnie uważnym spojrzeniem swoich błękitnych oczu.
- O co ci chodzi?
Wiedziałam w czym rzecz, ale nie miałam zamiaru przyznawać się przed nim, że nie mogłam przestać na niego patrzeć. W końcu do ja od samego początku traktowałam go z dystansem, powtarzałam, że nic dla mnie nie znaczy i nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Ten chłopak zdecydowanie nie był dobrym obiektem do ulokowania uczuć.
- Gapiłaś się na mnie przez dobrych kilku minut – odparł, a ton jego głosu był dziwnie opanowany. -  Zacząłem się powoli zastanawiać, czy ty w ogóle mrugasz.
Oblałam się rumieńcem, odwracając wzrok od jego pięknych oczu. Biła z nich pewność siebie, zresztą jak zwykle, gdy ze mną rozmawiał.
- To oznacza, że ty też się na mnie patrzyłeś – zauważyłam cicho, by nie wzbudzać zainteresowania wśród pozostałych uczniów.
Sam fakt, że rozmawiamy, był ekscytujący dla większości osób na korytarzu. Nie chciałam, aby interesowali się nami bardziej niż powinni.
- Nie, kotku. To oznacza, że najzwyczajniej w świecie na mnie lecisz, a się do tego nie przyznajesz. Poza tym nie potrafisz być subtelna, jeśli chodzi o te sprawy. A podobno to ja przesadzam – dodał zrzędliwie.
Chciałam wtedy zaprzeczyć, ale jaki byłby w tym sens? On i tak wiedział wszystko lepiej i moje „nie’ byłoby tylko potwierdzeniem jego odkrywczej teorii. Westchnęłam, ignorując fakt ciepłej dłoni, którą położył na moich plecach.
- Jak wytłumaczysz fakt, że ty też na mnie patrzyłeś? – spytałam ponownie.
Chłopak spuścił głowę, kręcąc nią z rozbawieniem. Nie widziałam w tym nic zabawnego.
Louis zmniejszył dzielący nas dystans, a z moich ust wyrwało się ciche westchnienie. Poczułam falę gorąca, zalewającą moje ciało, bo ani trochę nie spodziewałam się tak nagłej bliskości. Uśmiechnął się z samozadowoleniem i oparł swoje czoło o moje własne. Moje oczy przebiegały po całej jego twarzy, przez dłuższy czas zatrzymując się na ustach. O dziwo pamiętałam jeszcze ich słodki smak.
- Nie irytuj mnie, skarbie – zamruczał.
Moją twarz owiał jego chłodny oddech, a myśli powoli zaczynały się plątać pod wpływem intensywnego zapachu jego ciała.
To miała być jego odpowiedź?
- Nie da się z tobą normalnie pogadać?! – warknęłam, choć zdecydowanie nie miałam zamiaru się z nim kłócić.
- Nie, póki oszukujesz nas oboje – odparł, odsuwając się ode mnie.
Przymknęłam oczy i przyznam szczerze, że byłam nieco zawiedziona faktem, że zwiększył dzielącą nas odległość. Przyzwyczaiłam się do tego, że zdobywał się na podobne gesty przy byle okazji. Teraz zachowywał się inaczej. Był bardziej… ostrożny?
- To ty ignorowałeś mnie przez ostatni tydzień – zauważyłam, wpatrując się wyczekująco w jego niebieskie tęczówki.
- Dla twojego dobra! – odparł z mocą, zaciskając palce na moich ramionach. - Nie widzisz tego?
Zamrugałam dwukrotnie kompletnie zbita z tropu, otwierając bezwiednie usta. Wpatrywałam się w jego przystojną twarz, powoli analizując to, co powiedział. Dla mojego dobra? Nie rozumiałam jego toku myślenia i nie miałam pojęcia, o co mu chodzi. Tak nie zachowuje się ten pewny siebie dupek, którego poznałam kilka tygodni temu.
- Ale widocznie ty jesteś typem jakiejś masochistki, bo garniesz się do mnie wręcz niesamowicie – dodał, puszczając mnie i robiąc krok w tył.
- Nie powinnam?
Na jego twarzy pojawił się łobuzerski uśmiech, a on sam spuścił głowę, kręcąc nią z rozbawieniem.
- Zdecydowanie nie. Sądziłem, że jesteś bardziej spostrzegawcza. Ja nie jestem typem grzecznego chłopca i nigdy się nim nie stanę.
Posłał mi jeszcze jeden, ostatni uśmiech i odwrócił się na pięcie, przemierzając zatłoczony korytarz. Stałam tak po prostu, obserwując jak jego sylwetka powoli znika w tłumie innych uczniów, a moje dłonie mimowolnie zacisnęły się w pięści.
- Louis – zawołałam, nie mając pojęcia, dlaczego.
Chłopak zatrzymał się w pół kroku i odwrócił, posyłając mi pytające spojrzenie. Oblałam się rumieńcem, zdając sobie nagle sprawę, że wcale nie chcę o nic zapytać. Po prostu potrzebuję jego obecności.
- Tak, kotku? – spytał tak dobrze mi znanym, rozbawionym tonem.
Pokręciłam głową, udając, że wszystko jest okej.



Cześć Misiaczki!
Przede wszystkim chciałam wam z całego serca podziękować za każdy komentarz do mojego poprzedniego imagina! Ponad 130! Poważnie? Dziękuję <3
Po drugie, dałam sobie 2/3 dni na wrzucenie tutaj imagina. Proszę o odrobinę cierpliwości i wyrozumiałości. Wiem, że najchętniej przeczytalibyście wszystkie części jednego dnia, ale napisanie każdej z nich zajmuje mi kilka godzin :) Mam teraz bardzo dużo nauki przed egzaminami, za trzy dni mam wojewódzki konkurs z polskiego... sami rozumiecie, nie wyrabiam, choć staram sie jak mogę :)
Sprawy organizacyjne: zakładka "Informowani" - możecie zajrzeć :)
Poza tym, pamiętajcie, że na blogu jest nas trójka. Nie prowadzę imagina o Zaynie, więc nie mam pojęcia, kiedy Maja doda kolejne części :) Proszę, zwracajcie uwagę na podpisy i pytajcie odpowiednich osób :D
Kolejna część Lou pojawi się niebawem, może w piątek, może w sobotę wieczorem - zależy to od was i od mojego czasu. Ta część wyszła, jak wyszła, ale chyba mogło być gorzej. Jak myślicie? :) I czego spodziewacie się w kolejnych częściach?

Liczę na wasze opinie!
Kocham
~W

109 komentarzy:

  1. Omg caly dzien czekalam na ten imagin :) boski KOCHAM

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham, kocham i jeszcze raz kocham. <3
    Moge czytac godzinami. :))

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest super! Kocham wszystkie części imagina. Ile ich jeszcze będzie? Kiedy dodasz kolejne?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że komuś podoba się ten imagin! Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, ile części uda mi się jeszcze napisać. Tak długo, jak będę miała pomysł na dalszą część - będę pisać. Powstaną conajmniej dwie, może więcej. Będę je dodawać mniej więcej co 2/3 dni, bo ostatnio mam mało wolnego czasu :) xx

      Usuń
  4. Oplacalo sie czekanie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nooo cóżżżżż..... Kolejna część bardzo mi się podoba :) Też na samym początku nie rozumiałam toku myślenia Louisa- ale ten ma rację- grzeczny nie był i nie będzie xD . Nie wiem czego się spodziewać później. Może pojawienia się "aktualnej dziewczyny" Louisa? W sumie skąd ona wie, że on ma dziewczynę? (W imaginie nic nie było na ten temat- tylko w pierwszej części była wymieniona jakaś blondyna, że do niego trajkota i nic więcej na ten temat). W końcu powinna być zazdrosna. No i nasza główna bohaterka tez może w końcu się złamać (chyba wiadomo o co chodzi). A tak naprawdę to.... Nie mam pojęcia co będzie się dalej dziać. Czyli zostaje mi tylko czekać do piątku.
    A ile jeszcze zamierzasz dać częsci tego imagina? I z czystej ciekawości się pytam- czy choć jakimś procencie dobrze strzeliłam z tym co może się dziać potem?
    Girl1996

    OdpowiedzUsuń
  6. Jejku kocham to *.* Co do rozdziału jest genialny tak jak każdy inny czekam na kolejną część choć nie jestem pewna czy dam radę do piątku <3 Mam nadzieję że w końcu będą razem ale cóż to już twój wybór :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna świetna część !! Nie mogłam się jej już doczekać :))Mam nadzieję,że następna część będzie jak najszybciej.
    Jeszcze nigdy nie przeczytałam tak ciekawego imagina, a czytałam ich już naprawdę dużo :D buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Opłacało sie czekać, świetny imagin. Pytałas, czego się spodziewamy w kolejnych częściach. Jak juz pisałam chciałabym abyś napisała go w formie: oczami Lou i oczami [T.] i jeszcze, zeby wydarzylo sie w nim cos konkretnego i zeby Lou nadal starał sie zabiegac o [T.] i zeby byl mniej bezczelny, zrobil cos takiego niepodobnego do niego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie;) Ale Lou może być bezczelnyxD

      Usuń
  9. Kocham!!<3<3<3 boski:-*

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam na kolejną część <33333

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak zawsze pięknie. Czekam na kolejną część!!! :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Coś pięknego ;D Mam nadzieję że będą w końcu razem ;p i Lou przestanie być taki oschły xd

    OdpowiedzUsuń
  13. Boski, boski!!!! Nie mogę się doczekać kiedy dodasz następnego :D. Mam nadzieję, że w końcu się do siebie bardziej zbliżą, a także że Lou będzie dalej takim podrywaczem :D. Nie wiem czy wytrzymam tak długo bez kolejnej części.xxxx

    OdpowiedzUsuń
  14. omomommomo *.* Jak ty możesz takie imaginy pisać !!!! Jesteś cudowna !!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  15. CUDOOO !!! *_*

    CZEKAM NA NN ♥

    OdpowiedzUsuń
  16. JA.NIE.MOGĘ!!!!!!! To jest coś tak genialnego że jakbym mogła przyznałabym oscara !!!! Szczerze się do ekranu jak głupia BRAWO !! To niesamowite ile emocji możesz wydobyć z takiego kawałka tekstu to jest autentycznie sztuka wieeelka sztuka nie ! Olbrzymia !!!! Twój talent to coś kurde nie umiem się wyslowic po prostu z każdym słowem coraz wyrazniej wyobrażałam sobie całą zaistniała sytuację jakby naprwadę się to działo SZA CUN !!!! ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeju jak ty to robisz że piszesz takie boskie imaginy.? te części z Luisem są boskie, tyle czekałam na ten rozdział, i znów muszę czekać na następny, chce już piątek lub sobotę zależy kiedy dodasz:) oooh super ci wyszedł:))))

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetne *.*
    Chyba nie wytrzymam do piątku ^^

    OdpowiedzUsuń
  19. ja nie moge po prostu :P co tu sie dzieje takie zarombiste że ja nie moge///czytając to normalnie nie umiałam przestac się uśmiechac :P szybko dodawaj następną częsc bo nie umie sie doczekać BOSKIE

    OdpowiedzUsuń
  20. To jest cudowne. Bardzo mnie wkrecilo. Nie moge doczekac sie kolejnej czesci. Duzo sie dzieje nie nudzi sie jest bardzo interesujeace. Dzieki bo to jest jedyne co chce czytac:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. i want i want następna czesc z Lou!
    i want i want ją juz jutro
    i want i want o pojawienie się jej..

    P.s. kocham twoje imaginy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. OMG! Całe opowiadanie jest MEGA ;D liczę na ponowne napięcie sexualne między tą dwójką *_* P.S.: uwielbiam Cię i twoją twórczość xx

    OdpowiedzUsuń
  23. Uwielbiam to.! Czekam na kolejną część z niecierpliwością.;) ;*

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja się już nie mogę doczekać ostatniej części , i co z tej '' znajomości '' wyjdzie . :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham wszystkie części tego imagina. Czekam na następną <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Swietna lekturka na wieczor.hihi. :D
    Pozdrawiam. ;)))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Kocham to <3
    I love it...
    Nie mogę się doczekać następnego ^_^
    Z niecierpliwością czekam na piątek ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. Super, super, super niesamowite opowiadanie jestem straaaasznie ciekawa jak to wszystko się dalej potoczy i co z tego wyjdzie
    Czekam na dalszy ciąg wydarzeń

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mogę się doczekać następnej części. Po prostu cud, miód, malina. Czekam na następny z niecierpliwością. :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Genialny <3 Uwielbiam ta historię, napisz kolejną część jak najszybciej :) Opłacało się czekać i zaglądać tu kilka razy dziennie :D /Rebelle

    OdpowiedzUsuń
  31. G-E-N-I-A-L-N-Y!!! Jestem pod wrażeniem twojego talentu! Jesteś po prostu niesamowita. <3
    Bardzo ciekawi mnie co wydarzy się dalej. ;D

    OdpowiedzUsuń
  32. Czemu trzymasz nas w takiej niepewności co dlaczego...XD Kochamy Cię

    OdpowiedzUsuń
  33. Coraz bardziej mi się podoba:D
    Już nie mogę się doczekać następnej cześć :))

    OdpowiedzUsuń
  34. Cudowny. <3
    Czekam na następną z niecierpliwościa. :3

    OdpowiedzUsuń
  35. zaobserwowałam bardzo ciekawe zjawisko, kiedy czytam każdą z części tego imagina, to nie ruszam się przez kilka sekund z tego napięcia i emocji xD pozdro, czekam cierpliwie <3

    OdpowiedzUsuń
  36. to jest zdecydowanie najlepszy imagin jakiego kiedykolwiek czytałam. ta częsć jest świetna zresztą jak wszystkie pozostałe. nie moge się doczekać kolejnej! <3

    OdpowiedzUsuń
  37. SUPER !!! Nie mogę się doczekać kolejnej części !!!

    OdpowiedzUsuń
  38. Świetneeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ja chcę kolejną część !!!! kOCHAM TOooooooo !!! ;DDD:DDD:D:D jakby to się działo naprawde

    OdpowiedzUsuń
  39. To chyba ja jestem masochistką ,że to czytam! To jest zarąbiste i kiedy już zaczne czytać i chce dalej część sie kończy i zostaje moje rozczarowanie ,że nie ma dalej ,a ja tak bardzo potrzebuję! Ale jak już mówiłam to jest zarąbiste i warto czekać na następne części choćbym miała tu umrzeć! Czekam z niecierpliwością na nn!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jest cudowny! *O*
    Powodzenia na konkursie z polskiego.. na egzaminach też :3

    OdpowiedzUsuń
  41. Rany jesteś niesamowita pisząc to . I wgl to naprawde świetnie, że poświęcasz swój czas na to wszystko. A rozdział jak zawsze świetny jest i napewno następny też taki będzie ;)) I życzę powodzenia na egzaminach ;*

    OdpowiedzUsuń
  42. NEXT <3 Jesteś niesamowita NAJLEPSZY IMGAIN EVER

    OdpowiedzUsuń
  43. KOCHAM TEN IMAGIN!

    OdpowiedzUsuń
  44. NAJLEPSZY!!!! NEXT

    OdpowiedzUsuń
  45. NIE KOŃCZ GO!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nam mówiła, ze kiedyś będe musiała skończyc ;)

      Usuń
    2. Będzie*

      Usuń
  46. cool, następne części plis :P

    OdpowiedzUsuń
  47. genial ^^^^^^^^^^^^

    OdpowiedzUsuń
  48. Szacun dziewczyno, szacun.

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak czytam te imaginy z Louisem to mam takie motylki w brzuchu. Normalnie takie podniecenie że masakra. Codziennie sprawdzam czy nie ma nowego i rozumiem ż e masz swoje sprawy :* Ja tu zostaje choćby nie wiem co. Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesli mialabys czas i checi to moze skleciłabyś z tego opowiadanie? Jezu jak cudownie by było. <3

      Usuń
    2. Dołaczam sie do pytania, megaaa by było :)

      Usuń
    3. Jeśli chcecie, oczywiście :) Skończę tę historię i spróbuję coś z tego skleić. Jeśli to zrobię, napiszę o tym tutaj :) xx

      Usuń
    4. O kurczę ale się podnieciłam :* Jezuuuuu ale by było <3 Z okazji walentynek, których nie obchodzę, no ale cóż. KOCHAM CIĘ. KOCHAM WAS ! :*

      doswiadczeni.blogspot.com

      Usuń
  50. mega *o* uwielbiam Cię dziewczyno <3
    czekam z niecierpliwością na nexta ;D

    OdpowiedzUsuń
  51. Ta część jest na prawdę świetna ! :DD Nie mogę się doczekać następnej :33

    OdpowiedzUsuń
  52. Suuuuper !!!!
    Zostałaś nominowana do Libster Award. Na moim blogu więcej informacji: http://theydontknowabouttheiloveyou.blogspot.com
    I masz fajnego bloga !!!

    OdpowiedzUsuń
  53. Genialne! *o*
    Czekam na następne części z niecierpliwością, uwielbiam to *____*
    Mam nadzieję, że czeka mnie jeszcze wiele czytania jeśli chodzi o ten imagin. *.*
    Nie trzymaj mnie w tej niepewności i wstawiaj kolejną część! :D

    OdpowiedzUsuń
  54. genialne, czekam na następny

    OdpowiedzUsuń
  55. Fantastyczny !! Może uda ci się dodać następny w czwartek/piątek ? ;) wiem że masz dużo nauki ... al byłoby super ;)

    OdpowiedzUsuń
  56. O mamooo czekam na nastepny!!! Nie moglam się tej czesci doczekac a jeszcze nie mialam internetu wczoraj i moglam dopiero dzisiaj przeczytac :/ no ale i tak. SwIeTnE wgl wszystkie czesci są po prostu zajebiaszczee!!! <3 jak na moj gust to powinnas zostac pisarką :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Świetny imagin <3
    Mam nadzieję że jak najszybciej dodasz następną część ;**

    OdpowiedzUsuń
  58. Ta historia mogłaby się nie kończyć!!

    OdpowiedzUsuń
  59. Piękny , cudny , niesamowity... Długo bym wymieniala ile bd dodawać części ???

    OdpowiedzUsuń
  60. SUPER SUPER SUPER SUPER SUPER SUPER SUPER !!! czekam na następne części :) pozdrawiam ^^

    OdpowiedzUsuń
  61. Coś pięknego czekam z niecierpliwoscia na następny ;D

    OdpowiedzUsuń
  62. Uwielbiam wasze imaginy ;D Dodaj następny jak najszybciej prooszę ;p

    OdpowiedzUsuń
  63. Zajebiście by było gdyby dostała kwiaty od louiego na walentynki ^^ . ♥_______♥

    OdpowiedzUsuń
  64. Koedy dodasz nexta;P

    OdpowiedzUsuń
  65. Weronika, kiedy dasz mi lekcje pisania ??
    Czekam xx.
    Z okazji Walentynek, które będą trwać jeszcze 6 min wszystkiego najlepiejszego (wiem xD)
    Pozdrawiam ~Andzia

    OdpowiedzUsuń
  66. Jest fantastyczny! :) Jest piątek więc liczę że niedługo ukaże się kontynuacja i skrycie liczę na przemianę Lou z dupka na uroczego i wrażliwego chłopaka :)
    Czytałam już wiele imaginów na różnych blogach (mój ukochany blog został niedawno zawieszony i myślałam że nie znajdę nic lepszego, że jestem zdana na cierpliwość i tu nagle pojawił się ten blog który przywrócił mi wiarę w dobre imaginy :)) Wszystkie jesteście naprawdę niesamowite !:*
    PS: Mam również nadzieję na niegrzeczne scenki z Tommo w następnej części :) Jestem zboczona ale jak tu być normalnym kiedy oni są tacy seksowni ? każda directionerka mnie zrozumie :p

    OdpowiedzUsuń
  67. świetny. Pisz dalej kochana :3 Masz wielki talent. Czekam na następną część. Wciągnełam się :D

    OdpowiedzUsuń
  68. Asdfghjl ten imagin jest cudowny ! Czekam z niecierpliwością na kolejną część.

    OdpowiedzUsuń
  69. Błagam cię, dodaj następną część dzisiaj *.*

    OdpowiedzUsuń
  70. dodaj dzis ! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skarbie, wątpię, że uda mi się dziś coś dodać... nie chcę oddawać wam byle czego, a dzisiaj muszę uczyć się na konkurs :) jutro będę już po, więc obiecuję, że wieczorem dodam szóstkę :) xx

      Usuń
    2. Kiedy w końcu dodasz ??

      Usuń
  71. dooodaj kolejna

    OdpowiedzUsuń
  72. Kocham tą bezczelność Lou !!!!

    A poza tym świetny imagin.

    Czekam na następny i mam nadzieję ż dodasz go JUTRO.

    OdpowiedzUsuń
  73. Boski czekam na niego jutro *,* I Love You ♥

    OdpowiedzUsuń
  74. Kocham te imaginy są zajebiste tylko że (może mi się tylko tak wydaje) piszesz je coraz krótsze mogłabyś dodać dalszą część ale dłuższą???

    OdpowiedzUsuń
  75. Ten imagin z Lou jest naprawde zaje***** nie kłamie kiedy będzie następna część czekam z zniecierpiwieniem ^^ Pozdrawiam serdecznie :*

    OdpowiedzUsuń
  76. Po następnej części mogę się spodziewać że Lou albo zostawi ją w spokoju albo zrobi coś naprawdę szalenie romantycznego tego nie mogę przewidzeć.Kocham tego imagina z Louisem i prosze więcej takich, A gdy byś chciała to bardzo prosze imagina z Lou np. wakacje, plaża, romantyczna miłość coś w tym guście !! Pozdrawiam Ola♥

    OdpowiedzUsuń
  77. Super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Czekam na następną część.

    OdpowiedzUsuń
  78. <3 <3 <3 <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  79. Dawaj nexta;* plooooose.....

    OdpowiedzUsuń
  80. Czekam cały dzien na kolejną część i dalej jej niema =,=

    OdpowiedzUsuń
  81. Daj następną bo umieram :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też umieram !!!! :p

      Usuń
  82. Te imaginy są zajebiste i czytam teraz komentarze i ktoś napisał ze piszesz.je coraz krótsze czy mogłabyś dodaC nexta ale dłuższego Pliska??!! :**

    OdpowiedzUsuń
  83. Kiedy wkoncu wstawisz tego imagina nowego z Lou czekam cały dzień !!!

    OdpowiedzUsuń
  84. Proszę was o cierpliwość, nie jestem maszyną! Potrzebuję czasu. Skoro powiedziałam, że dziś imagin się pojawi, to tak będzie ~W

    OdpowiedzUsuń
  85. Jest boski!! Uwielbiam imaginy z Tommo, ale kiedy następny?? nie wytrzymam :c plisss postaraj się dodać go jak najszybciej :d

    OdpowiedzUsuń
  86. Ja cię rozumiem . To wkurzające jak wszyscy mówią dzisiaj dzisiaj itp. Też tak mam : | Wkurza, nie jesteśmy maszynami do pisania. To straszne, ponieważ później się piszę bez serca i jakiejś takiej magii pisarskiej ? Kocham twoje imaginy : DD
    / Mandy xx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magii pisarskiej?!xD WTF?!

      Usuń
    2. To jest takie coś że piszesz z sercem, wszystko jest przymyślane i nie piszesz na tzw. " odwal się " . Przenosisz czytelnika w inny świat. Świat opowiadania. Nie wiedziałam jak to sformułować i tylko to przyszło mi do głowy, lepsze to niż nic ....

      Usuń
    3. Bardzo dziękuję za zrozumienie :) Cieszę się, że ktoś podchodzi do tego podobnie, jak ja :) xx

      Usuń
  87. Byłam wczoraj, jestem i dziś. Nie pojawiła się kolejna część ale to tylko utwierdza mnie w przekonaniu,że kolejna część powali wszystkich i że będzie napisana równie dobrze jak poprzednie.
    Czekam więc cierpliwie, bo wiem, że jak już coś napiszesz to szczęki nam wszystkim opadną :) i będzie trzeba mordki z podłogi zbierać :p
    Wzywam również inne czytelniczki do cierpliwości !! :) (słownictwo mam co najmniej jakbym z Mikołajem Rejem do podstawówki chodziła :D) Bijjjascz!!! :P

    OdpowiedzUsuń
  88. Genialne .kate ;)

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K