czwartek, 14 lutego 2013

#70 Harry (część 2)

Poprzednia część:
http://onedirectionpolskieimaginy.blogspot.com/2013/02/68-harry-czesc-1.html



Gdy tylko wróciłam do domu, bez słowa ruszyłam do siebie. Rzuciłam się na łóżko, siarczyście klnąc w poduszkę. Może i histeryzowałam, ale na prawdę nie chciałam z nim pracować. Tym bardziej, że kiedyś i ja należałam do tej chorej grupki 'wybranych'. Tak, należałam do elity. Dlaczego już nie jestem z nimi? Bo zerwałam z Harry'm. Jakieś półtorej roku temu byliśmy parą. Tak poważnie mówiąc, to nawet nie był związek. Zwykła przyjaźń, która pozwalała na trzymanie się za ręce, pocałunki.. a czasami na coś więcej. Szczeniackie zauroczenie, czułe lecz nic nie warte słówka. Dlaczego się rozstaliśmy? Dlatego, że ja dorosłam do prawdziwego związku. Po pewnym czasie miałam dość. Czułam, że nie będę w stanie dłużej udawać miłości. Powiedziałam, że możemy zostać przyjaciółmi, w sumie nimi byliśmy, tylko on tego nie dostrzegał. Zabawne, ale nie zgodził się. Powiedział, że albo jesteśmy parą, albo w ogóle nie ma NAS. Jak widać, wybrałam to drugie. I dobrze na tym wyszłam. Elita to idiotyczna grupa, kłębek chorych relacji, które kręcą się wokół pieniędzy, seksu, imprez, alkoholu. Nie powiem, nadal mi to pasuje, ale oprócz tego jest coś jeszcze. Są uczucia, miłość, przyjaźń, której oni nigdy nie doświadczyli.. i jak tak dalej pójdzie, to nigdy nie doświadczą.
Nie miałam już dziś na nic siły. Tak zwana 'samojebka emocjonalna'. Sama nie wiem czy to mnie przytłaczało, czy raczej wkurzało. Może po prostu trochę mi go brakuje i dlatego tak reaguję. Przecież przyjaźni nie da się tak wykasować z pamięci. Może dlatego go nienawidzę, szydzę z jego dziecinnego zachowania. Boję się. Po prostu boję się do niego zbliżyć. Nie chce by to wszystko powróciło. Wiem doskonale jaki on jest. Będzie mną manipulował. Będzie chciał mnie omotać i przekabacić na swoją stronę. Albo z nim, albo przeciwko niemu. Harry nie akceptuje innej alternatywy. Mimo to, każdy chciałby być w elicie. Imprezować z nimi, bawić się i królować w szkole. Prawie każda dziewczyna chciałaby z nim być. Cóż się dziwić. Jest przystojny, bogaty, wygadany, utalentowany. Ma wszystko czego dzisiejsze nastolatki potrzebują.
Leniwie wstałam z łóżka i zalogowałam się na tt. Nic specjalnego się nie działo. Jedynie jedna wiadomość od niego.

'Zapowiada się wspólna praca. Wpadnę po ciebie o 19. Pojedziemy do mnie i ustalimy wszelkie szczegóły xx'

Wzięłam głęboki oddech. Miałam ochotę się wydrzeć. Uderzyć coś lub kogoś. Sama nie wiem dlaczego tak reagowałam. Powinnam była go olać, dać sobie spokój. Jednak jakaś niewytłumaczalna siła sprawiała, że w tej nienawiści czułam coś jeszcze. Tylko, że na razie nie wiem co.

'Wolałabym się spotkać na neutralnym gruncie..'

'Moje mieszkanie to jak najbardziej neutralny grunt. Kiedyś bywałaś tutaj bardzo często. Nie przyjmuję odmowy, do zobaczenia xx'

Opanowałam swoje emocje, nie dając się po raz kolejny wyprowadzić z równowagi. Co ma być to będzie..
Godzina 19 zbliżała się nieubłagalnie. Wydrukowałam temat naszego projektu i podstawowe zagadnienia. Zapakowałam wszystko w kolorową teczkę. Usłyszałam dzwonek do drzwi. Poprawiłam włosy i zeszłam na dół. Przed mieszkaniem stał on. Z zawadiackim uśmiechem na ustach rozglądał się dookoła. Niepewnie otworzyłam drzwi. Wpił we mnie swój przenikliwy wzrok, rejestrując dokładnie każdą cząstkę mojego ciała.
-Może jednak zostaniemy u mnie?- spojrzałam w dół. Unikałam jego spojrzenia, nie chciałam po raz kolejny się nabrać na jego sztuczki.
-Nie, doskonale wiesz jak nie lubię, gdy coś nie idzie zgodnie z moim planem- zaśmiał się i wyciągnął rękę w moją stronę. Zatrzasnęłam drzwi i mierząc wzrokiem jego osobę, wyminęłam go sprawnie, udając się w stronę srebrnego samochodu- {T.I.}, możesz powiedzieć o co ci chodzi?
-Mnie? O nic, po prostu chcę mieć to za sobą. Jedziemy?- wydusiłam z siebie. Kiwnął głową i nonszalancko otworzył mi drzwi samochodu.
Całą drogę żadne z nas nie odezwało się słowem. Niezręczną ciszę zagłuszał jedynie szmer silnika.  Zatrzymaliśmy sie pod jego mieszkaniem. Jak zwykle zadbany, idealny dom, wyróżniał się spośród okolicznych posesji. Weszliśmy do środka, obdarzając się jedynie gromiącymi spojrzeniami.
-Napijesz się czegoś?- zapytał, ja jedynie kiwnęłam przecząco głową. Chwycił w dłonie butelkę wina i dwa kieliszki.
-To ma być projekt szkolny, a nie spotkanie towarzyskie- wysyczałam przez zęby. Ruszyłam do jego pokoju, nie oczekując na żadne zaproszenie. Otworzyłam dębowe drzwi. Nic się nie zmieniło. Ten sam beżowy odcień ścian i ciemnoczekoladowe meble. Podeszłam do komody, przyglądając się kolorowym fotografiom. Między różnorakimi ujęciami, dojrzałam nasze wspólne zdjęcie. Chwyciłam je w dłonie, mimowolnie uśmiechając się. Wszedł do pokoju i stanął tuż za mną. Jego obecność zdradził słodki zapach perfum.
-Po co trzymasz to zdjęcie?- zaśmiałam się nerwowo, gładząc gładką powierzchnię szybki.
-Wiele razy chciałem go wyrzucić, jednak sentyment jaki do ciebie mam, nie pozwala mi na to- opuszkami palców zagarnął włosy opadające na moje ramiona. Złożył na mojej szyi krótki pocałunek, po czym oparł się o mnie głową.
-Co ty robisz? Chyba nie po to tutaj jestem- odsunęłam się, zachowując między nami bezpieczny dystans.
-Przyznaj, nadal chciałabyś ze mną być- odkorkował butelkę i nalał do kieliszków krwistej cieczy. Nie odpowiedziałam. A powinnam była zaprzeczyć. Jednak było coś, co mi na to nie pozwoliło.
-Lepiej, weźmy się do pracy. Chcę mieć to już za sobą- chwyciłam w dłonie teczkę- Najlepiej będzie, jeśli nadal nasze kontakty będziemy ograniczać do minimum. Podzielimy się tematami, każdy zrobi je sam i w ostatnim dniu spotkamy sie i złożymy je w całość- mówiłam jednym tchem wpatrując się w ciemną posadzkę.
-Nie zgadzam się. To jest nasz wspólny projekt, więc zrobimy go razem- zmarszczył ciemne brwi. Przystawił do ust kieliszek i upił łyk wina.
-A co ty masz do zgadzania się czy nie. Po prostu nie chcę się z tobą spotykać, nie chcę cię widywać, dopiero co udało mi się wykreślić ciebie z życia, a tu nagle się w nim pojawiasz i mam sobie z tym radzić? Wybacz ale nie!- wykrzyczałam z trudem hamując łzy. Byłam zła. Na niego i na samą siebie. Dlaczego zawsze muszę tak gwałtownie i nieprzemyślnie reagować.
-Wiedziałem- zaczerpnął powietrza- Nadal ci na mnie zależy- zbliżył się kilka kroków. Dzieliła nas niebezpiecznie krótka odległość.
-Harry, proszę..- ściszyłam głos. Beznamiętnie wpatrywałam się w podłogę, próbując poukładać sobie w głowie wszystko to, co teraz czuję. Jednak to nie było takie łatwe. Natłok emocji, tych dziwnych uczuć nie pozwolił mi realnie myśleć i zachowywać się w odpowiedni sposób.
-Ja też nie chcę do tego wracać- tuż nad uchem, usłyszałam ten przenikliwy głos. Poczułam jego ciepły oddech, drażniący moją skórę- Może po prostu zapomnijmy, zacznijmy od nowa- opuszkami palców dotknął mojego ramienia. Niepewnie skinęłam głową. Nawinie i łatwowiernie zgodziłam się na to, chociaż wiedziałam jakie mogą być konsekwencje. 

Siemson! 
Dziś druga część Hazzy. Taki mały prezencik z okazji Walentynek, bo miałam dodać później ♥
Nawet nie zauważyłam, kiedy minął 69 imagin! A my jako Directioners, fanki tych pięciu zboczeńców, powinnyśmy to uczcić :) Jestem dumna, że za nami już 70 opowiadanie. To duże osiągnięcie, którego nie dokonałybyśmy bez Was- wspaniałych czytelników! 
Chciałam Wam podziękować za wszystkie miłe słowa i opinie. I proszę o jeszcze! KOMENTUJCIE, KOMENTUJCIE! Dla Was to zaledwie chwila, a dla nas ogromna motywacja do dalszego pisania :)

Korzystając z okazji, że dziś są Walentynki, życzę Wam ogromu miłości i osoby, której ta miłość moglibyście wyznać! Kocham Was ♥ 
~K

40 komentarzy:

  1. Wow! Super :) Zaczynają wszystko od nowa? Można to różnie zrozumieć. Czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jej, nie spodziewałam się, że tak bardzo mi się spodoba. :)
    Czekam na kolejnego. ;3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest świetny czekam na kontynuację tego i ostatniego imagina z Lou :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Z niecierpliwością czekam na Next *-*

    OdpowiedzUsuń
  5. Super <3 dawaj dalej :D /Rebelle

    OdpowiedzUsuń
  6. Boskie *_________* Czekam na dalszą część :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Awwwwwwwww *_____* Genialne!!!!!xxxxx

    OdpowiedzUsuń
  8. super, czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak dla mnie troche skopiowany od imagina Weroniki o Lousie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pełni szanuję Twoje zdanie ale zapewniam Cię że nie, napisałam go już w Styczniu, ale nie dodawałam bo nie miałam czasu żeby skończyć ostatnią część. Weronice też mówiłam wcześniej, że mam imagina ale nieskończonego a to było jeszcze przed Lou, czyli zwykły zbieg okoliczności :) Podobny może być trochę do mojego osobistego bloga, bohaterowie mają te same cechy i zachowują się podobnie, jednak poruszony jest inny wątek i historia. Ale Twoja uwaga jest bardzo cenna, jednak zapewniam że to zwykły przypadek xx ~K

      Usuń
    2. Faktycznie jest podobny do twojego bloga (którego czytam regularnie) a czy do imagina o Lou hmm nie wiem ale nawet jeśli to przecież nikt nie zrobiłby tego specjalnie nie? po co to roztrząsać oba imaginy są zarąbiste! :D

      Kasia.

      Usuń
  10. Dla mnie jest świetny :33 Czekam na następną część :))

    OdpowiedzUsuń
  11. Nawzajem i imagin świetny czekam na następną część

    OdpowiedzUsuń
  12. Super! Ciekawa jestem jak rozwinie się ta odnowiona znajomość :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super mam nadzieje że dodasz jutro następną część z Luisem;)

    OdpowiedzUsuń
  14. SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. świetne naprawde swietne, nie moge się doczekać następnej częsci <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetny! Już nie mogę się doczekać jak to wszystko dalej się potoczy! proszę napisz szybko!

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny świetny świetny druga część jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ^^^^^^^^^czemu wy tak kochacie trzymać nas w niepewności?

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetne! Już niecierpliwie czekam na kolejną część :) Ciekawe co znaczy 'zacząć od nowa'.. co to wróży? Przyjaźń, zwykła znajomość a może coś więcej. Masz głowę pełną pomysłów i z pewnością zaskoczysz nas czymś zupełnie nieoczekiwanym. Uwielbiam i czekam na następny xoxoxo

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudowne *__* Czasami po prostu brakuje mi slów, by opisać jak bardzo podoba mi się imagin. Chciałabym wtedy napisać coś pięknego, mądrego a jedyne co mi wychodzi to 'ahdszdfvbfgcfdsx' :D Ale chyba coś w tym jest...
    Karolina, dobrze wiesz ze Cię uwielbiam. Kocham to jak piszesz tutaj czy na twoim blogu którego jestem stałą czytelniczką. Weronika i Maja są fenomenalne! Z zapartym tchem czytam Wasze imaginy i bardzo wczuwam się w rolę bohaterki. Świetnie opisane emocje, dobre sceny, bardzo ciekawe i pełne uczuć. Za to Was kocham <3

    Co do tej części.. GENIALNA! Czekam na następną. Wierzę, że jak zawsze mnie zaskoczysz :*

    OdpowiedzUsuń
  21. Świetne! Czekam niecierpliwie na nexta! <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Niedawno zaczęłam czytać tego bloga, a już wchodzę na niego codziennie ;D Kocham Twoje imaginy! Są świetnie napisane, bez błędów... Sceny są bardzo ciekawe i pełne emocji. Już się nie mogę doczekać kolejnej części ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. TEN IMAGIN JEST ŚWIETNY! Nie mogę się doczekać kolejnej części. Kiedy będzie?

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetna na serio coś się będzie działo
    next please :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne! To jedna z moich ulubionych serii imaginów. Harry to mój ulubieniec i kocham go takiego, jak go przedstawiacie <3
    Jak zawsze świetna część, super sceny, emocje. Bardzo się wczułam :) Uwielbiam tu wpadać i czytać.
    Niecierpliwie czekam na nexta! Pisz szybko xxx

    OdpowiedzUsuń
  26. Supeeeerrrrowe, czekam na następną część :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Boski *_* jest po prostu.. hdkfmckskjfghaskofueghsbndkd! Chyba rozumiesz :) Czekam nn :]

    OdpowiedzUsuń
  28. Zajebisty, z niecierpliwością czekam na nexta *.*

    letmefeeloursicklove1d.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Fenooomenalny xD Wyraża wszystko czego oczekuję od imaginów, jednym słowem idealny! Więc czekam niecierpliwie na kolejną część, pisz i dodaj szybko! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Masz dar pisania imaginów
    Czekam na następne <3

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest zajebisty!! :P nie chcę cię męczyć ale kiedy następna część bo już nie mogę wytrzymać !!! :D będę tu wchodzić co 5 min, i pisać proszący kom. tylko niech się pojawi !!!

    OdpowiedzUsuń
  32. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  33. Fantastyczne! Tylko tak dalej! ♥

    http://believe-in-1d-imaginy.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K