sobota, 16 lutego 2013

#72 Niall (część 1)


Obudziłam się w południe. Od razu spojrzałam w lewo żeby zobaczyć, czy Niall leży obok mnie. Niestety go tam nie było. No tak zapomniałam – jakiś miesiąc temu mój chłopak wyjechał w trasę koncertową ze swoim zespołem, One Direction. Mimo to każdego ranka sprawdzałam, czy nie leży obok mnie. To chyba taki odruch. Miałam nadzieję, że może jednak wrócił w środku nocy, nie chciał mnie budzić, więc po prostu położył się obok. Było to mało prawdopodobne, ale ta nadzieja trzymała mnie przy życiu. Dzięki niej dalej funkcjonowałam.
Podniosłam się z łóżka i skierowałam do łazienki po drugiej stronie korytarza. Przyjrzałam się sobie w lustrze i oczywiście nie spodobało mi się to, co zobaczyłam. Byłam rozczochrana, zaspana, z wielkim grymasem na twarzy, a moje oczy były podkrążone od płaczu. Ostatnio to zajęcie zajmowało mi dużo wolnego czasu. Prawie nic innego nie robiłam. W przerwach między wybuchami płaczu snułam się po domu jak widmo, bez celu. Ogólnie całymi dniami byłam smutna, załamana i przygnębiona. Nie wiedziałam, co mam ze sobą zrobić ani gdzie się podziać. Zawsze to Niall był osobą, która dostarczała mi moją codzienną dawkę śmiechu. Potrafił mnie rozbawić w każdej, nawet najgorszej sytuacji. Za to go kochałam. No i oczywiście jeszcze za to, jaki był słodki, uroczy, miły, kochany, dobry, za to, że zawsze mnie wspierał, za jego promienny uśmiech i farbowane włosy zawsze idealnie ułożone tak, jak mu się podobało. Nie było w nim rzeczy, której nie uważałabym za perfekcyjną. Nie potrafiłam takiej znaleźć. Nialler od zawsze był moim ideałem. Nawet jeśli się kłóciliśmy, ja i tak kochałam go równie mocno. Nie umiałabym przestać.
Na wspomnienie chłopaka delikatny uśmiech pojawił się na mojej twarzy. Jednak szybko z niej znikł, bo przypomniałam sobie, że Horan jest teraz tysiące kilometrów ode mnie. To zdołowało mnie jeszcze bardziej. Obmyłam twarz wodą i wykonałam pozostałe poranne czynności. Włosy związałam w luźnego koka, który idealnie komponował się z kształtem mojej twarzy. Jednak dzisiaj nie rozbiło to na mnie jakiegokolwiek wrażenia. Miałam zamiar spędzić dzień oglądając jakieś denne seriale w telewizji, zajadając się czekoladą i rozpaczając nad moim życiem. Może potem Niall znajdzie chwilę, aby ze mną porozmawiać? Tak bardzo brakowało mi jego głosu. Wprawdzie rozmawiałam z nim 2 dni temu, ale zaraz po naciśnięciu czerwonej słuchawki za nim zatęskniłam. Jak planowałam, tak zrobiłam. Założyłam jeszcze tylko moje stare dresy, koszulkę Horana przesiąkniętą jego zapachem, który mnie uspokajał i zeszłam do kuchni. Wyciągnęłam pierwszą-lepszą czystą miskę(swoją drogą przydałoby się trochę pozmywać, ale nie miałam do tego głowy), nalałam do niej mleka i wsypałam moje ulubione płatki. Śniadanie postanowiłam zjeść w salonie przed telewizorem. Oczywiście po posiłku nie ruszyłam się z miejsca, tylko kontynuowałam leniuchowanie. Przecież była sobota. Gdy zaczynał się 9845 odcinek jakiegoś serialu usłyszałam dźwięk sygnalizujący, że ktoś próbuje się do mnie dodzwonić. Z nadzieją, że to Niall szybko wstałam i potykając się o własne nogi przybiegłam całą drogę dzielącą mnie od telefonu. Mina mi zrzedła, kiedy na wyświetlaczu pojawił się napis „Cher Xx”. No tak. Najwyraźniej moja najepsza przyjaciółka miała kolejny genialny pomysł na spędzenie dzisiejszego wieczoru. Westchnęłam głośno i niechętnie odebrałam.
-Halo?
-[T.I]! Tyle się nie odzywałaś! Myślałam już, że nie żyjesz. Mam nadzieję, że teraz powiesz mi, że wszystko w porządku i właśnie szykujesz się do wyjścia z domu.
-Nigdzie nie idę – odpowiedziałam zdenerwowana – Dobrze wiesz, że od kiedy Nialla nie ma prawie nie wychodzę z mieszkania. I nie mam zamiaru zacząć, więc możesz od razu dać sobie spokój.
-No co ty! Dziewczyno nie możesz całymi dniami siedzieć na tyłku i rozpaczać, że on jest teraz daleko od ciebie. To go nie sprowadzi z powrotem, a ty będziesz się czuła jeszcze gorzej...
-O ile to możliwe – dodałam ciszej, ale Cher prawdopodobnie i tak to słyszała.
-Pozwól sobie pomóc – powiedziała spokojnie moja przyjaciółka – dziś idziemy na imprezę. Tylko ty i ja, nikt więcej. Jak za dawnych, dobrych czasów. Zobaczysz będzie fantastycznie. Zabawa dobrze ci zrobi. Oderwiesz się trochę od tego wszystkiego.
-No nie wiem – skomentowałam pomysł dziewczyny. W sumie nie zaszkodziłoby mi to, ale jednak nie wiedziałam, czy będę potrafiła się bawić. Równie dobrze mogło skończyć się na moim ciągłym narzekaniu, a tym zepsułabym imprezę Cher. A tego nie chciałam.
-Będę po ciebie za 2 godziny. Szykuj się kochana!
Zanim zdążyłam cokolwiek powiedzieć moja przyjaciółka się rozłączyła. No i co miałam zrobić? Nie pozostało mi nic innego jak pojechać z nią na tą imprezę. Po raz kolejny tego dnia westchnęłam i ruszyłam do sypialni, którą dzieliłam z Niallem. Znajdowało się w niej wejście do dużej garderoby. Ona także była wspólna. Podeszłam do rogu pomieszczenia, w którym wisiały moje sukienki. Długo zastanawiałam się nad wyborem, ale w końcu zdecydowałam.. Wzięłam ciuch, zrzuciłam dotychczasowe ubranie i przebrałam się. Potem pozostało mi tylko sprawdzić, jak wyglądam. Podeszłam do dużego lustra powieszonego na ścianie po prawej stronie i się przejrzałam. Sukienka sięgała mi do kolan. Była jasno-zielona ze złotymi elementami u góry, bez ramion, a od pasa w dół rozszerzona. To była ulubiona kreacja Nialla. Może dlatego ją wybrałam, ale w tej chwili nie miało to wielkiego znaczenia. Skierowałam się do mojej toaletki. Usiadłam przed nią i zaczęłam „zabieg”. Nałożyłam korektor, puder, rzęsy potraktowałam tuszem, a oczy podkreśliłam eyelinerem. Usta pomalowałam jasną szminką, żeby nadać im świeższego koloru. Zadowolona z efektu zabrałam się za włosy. Rozpuściłam je, przeczesałam i zakręciłam loczki lokówką. Na koniec wzięłam spinkę, trochę włosów z prawej strony głowy, a trochę z lewej i upięłam z tyłu. Musiałam przyznać, że wyglądałam naprawdę ślicznie. Nim się obejrzałam usłyszałam klakson świadczący o przyjeździe Cher. Chwyciłam jeszcze tylko torebkę, nałożyłam buty i płaszcz, po czy wybiegłam z domu. Przywitałam się z przyjaciółką buziakiem w policzek i po wymienieniu się komplementami na temat naszego dzisiejszego wyglądu, rozpoczęłam żwawą, luźną rozmowę. Samo to, że zobaczyłam dziewczynę poprawiło mi humor. Było mi głupio, ponieważ przez ostatnie tygodnie zupełnie ją olewałam. Jednak Cher zapewniła mnie, że rozumie i się na mnie nie gniewa.
Jakiś czas później byłyśmy już pod klubem, w którym miałyśmy się dziś bawić.
-Dawno tu nie byłam – skomentowałam, na co moja przyjaciółka tylko się uśmiechnęła. Wyszłyśmy z samochodu i skierowałyśmy się do wejścia.
W klubie było dość dużo ludzi, przez co było trochę duszno, ale nam to nie przeszkadzało. Cher od razu ruszyła na parkiet wyrywać jakiś przystojniaków, jednak ja za cel obrałam sobie bar. Czułam, że zanim zacznę tańczyć muszę trochę wypić. Wdrapałam się na wysoki stołek i zamówiłam drinka, rozpoczynając przy tym luźną pogawędkę z barmanem. Był całkiem miły. Na oko trochę starszy ode mnie, wysoki blondyn z dużymi, niebieskimi oczami. Trochę przypominał Nialla. Jednak nikt nie miał tak pięknych tęczówek, jak mój chłopak. Po wypiciu paru drinków poczułam, że alkohol daje o sobie znać. Obróciłam się, szukając wzrokiem Cher, jednak przed oczami minął mi ktoś inny. Wyglądał identycznie jak Niall! Te same włosy, sylwetka. Mimo że widziałam go tylko tyłem tak strasznie przypominał mi chłopaka. To był nasz ulubiony klub. Zawsze tu przychodziliśmy, gdy chcieliśmy się zabawić. Stwierdziłam, że moje zwidy to zapewne działanie alkoholu. Dopiłam napój i ruszyłam na parkiet szukając mojej przyjaciółki. Trochę mi zajęło, zanim wypatrzyłam ją w tłumie, ale po chwili znów zniknęła. „Przynajmniej wiem, że ciągle tu jest” pomyślałam. Moją uwagę przyciągnęła grupka siedząca na kanapach przy ścianie, po mojej lewej stronie. A dokładniej blondyn ustawiony tyłem do mnie. Ten sam, którego widziałam chwilę temu. Teraz byłam już pewna, że to nie zwidy ani wina alkoholu. Powolnym krokiem, jak w transie, podeszłam do chłopaka i delikatnie puknęłam go w ramie, dając mu tym samym sygnał, żeby się obrócił.
-Niall? - spytałam napotykając te tęczówki w kolorze oceanu.

Witajcie ponownie :) Ponieważ dużo osób prosiło o imagin z Niallem, postanowiłam spełnić wasze prośby. Oto on :D Mam nadzieję, że wam się spodoba. Dużo osób pyta też o imaginy z Liamem. Moje stanowisko jest takie - jeśli chodzi o Li nie umiem go sobie wyobrazić z kimś innym, niż z Danielle, dlatego będzie mi bardzo trudno napisać z nim opowiadanie. Mam jakąś taką blokadę. Może poproście jedną z pozostałych współautorek tego bloga? Napewno któraś napisze wam wspaniałego imagina o Paynie :) Chciałam jeszcze podziękować wszystkim osobom, które komentują nie tylko moje prace, ale także Weroniki i Karoliny :) 
Kocham was <3

~M

55 komentarzy:

  1. Jest świetny ! :) Strasznie mnie zaciekawił czekam na nexta :) A nie jestem cierpliwa :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tylko jedno pytanie kiedy następny ?? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od ilości komentarzy :) Najpóźniej w czwartek :3 ~M

      Usuń
    2. Cudny !!!

      Usuń
  3. O mój Boże, jakie cudo, dodaj szybko następny proszę <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  4. no to ładnie. :D przyjechał i nie zadzwonił. typowy facet :) pisz dalej. XD

    OdpowiedzUsuń
  5. Czuję, że to będzie cholernie świetny imagin! Z niecierpliwością czekam na drugą część! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedz mi na jedno pytanie bardzo proszę kiedy następny ??!!! :) ♥

    OdpowiedzUsuń
  7. Suupeer dawaj szybko nastepny!! I mam pytanie, kiedy bedzie 3 czesc z Harrym??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję <3 Proszę patrzcie na podpisy w imaginach :) Ten o Harrym nie jest mój. ~M

      Usuń
  8. nie mogę się doczekać następnej części :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Imagin jest niesamowity ! Ciekawa jestem następnych wydarzeń :DD Czekam na następną część :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Super czekam z niecierpliwością na następny, a mam pytanie kiedy będzie następna część z Luisem.?:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudowny! Nie moge się doczekać następnej części <3 - ilypezz

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow , niesamowity :D , czekam na następny <333

    OdpowiedzUsuń
  13. Super <3 Pisz dalej, jestem ciekawa :D /Rebelle

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny;) czekam na nexta;*

    OdpowiedzUsuń
  15. Łał !!! Niezły. Nie mogę się doczekać następnej części :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Omg juz nie mogę się doczekać następnej części!! jest super!

    Jak nie mozesz sobie wyobrazić Liama z inna (tez tak mam) to może napisz imagin zakończony przyjaźnią?... Kto powiedział że ma być za raz jakaś miłość... ?

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetny NAPRAWDĘ !! Kocham wasze imagny świetnie piszecie !!

    OdpowiedzUsuń
  18. Kocham Kocham Kocham !!! ŚWIETNE !!

    OdpowiedzUsuń
  19. Super się zaczyna ciekawe czy to będzie Niall
    czekam na 2 część :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Dodaj cz2 już dziś prosze cie bo to na zawał umre ; )

    OdpowiedzUsuń
  21. To jest cuuuuuuudo ! Błagam dodawaj 2 cześć ! Uzaleznilam sie od twoich opowiadań ! Dawaj ! Błagam błagam błagam :3 !!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Next please ! ^^

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawaj szybko następny rozdział, i najlepiej więcej o Niall'u :*

    OdpowiedzUsuń
  24. CUDO dodawaj 2 część proszeee !!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dodajcie jakiś jeszcze dzisiaj! :****

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny ! Proszę dajcie drugą część !!!

    OdpowiedzUsuń
  27. cudowny . <3

    Będę czekać do czwartku .

    OdpowiedzUsuń
  28. Proszę, napisz szybko następny! Proszę...

    OdpowiedzUsuń
  29. CIEKAWIE SIE ZAPOWIADA <3

    OdpowiedzUsuń
  30. OOO yeah dawaj szybko next, proszę <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  31. O boże! Dgskdhusjsshsisjdhdhdhgdgrei świetny imagin! Nie moge się doczekać kolejnej części xx

    OdpowiedzUsuń
  32. Genialny! I zakończony w tak ciekawym momencie, że nie wiem czy wytrzymam do następnej części. :C

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny *.* czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny, ale zatrzymać w takim momencie!! Dawaj nexta ;3 ZAJEBISTYYYYYYYyy

    OdpowiedzUsuń
  35. MAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAJJJJAAAAAAAAAAAAAAA, nie żyjesz ;-;
    jak możesz nie powiadomić mnie o Twoim nowym imaginie? ;o
    do tego przerwać w takim momencie? W każdym bądź razie, wiedz że mam focha na Ciebie :c
    ok, imagin jest CUDOWNY.
    Nie skomentuje dalej, bo przerwałaś i nie wiem jak mam skomentować :(
    Wybaaaaaacz :c

    xx, magic,
    @ItsMagicBitches

    OdpowiedzUsuń
  36. CUDO!! BOŻE WASZ BLOG JEST NAJLEPSZY ZE WSZYSTKICH!!♥♥

    OdpowiedzUsuń
  37. momomomomoom*.*

    OdpowiedzUsuń
  38. ŚWIETNY PO PROSTU WSPANIAŁY KOCHAM CIEBIE I IMAGINA I CZYTELNIKÓW ŚWIETNY CZEKAM NA NASTĘPNĄ CZĘŚĆ POSDRAWIAM SERDECZNIE OLA ♥

    OdpowiedzUsuń
  39. fajnie się zapowiada ;D czekam na nexta ♥

    OdpowiedzUsuń
  40. AAAAAAA cudeńko, oby było tyle części co z Louisem *.*
    OMG I LOVE YOU <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  41. Proszę o kolejną część! Kocham Niall'a!

    OdpowiedzUsuń
  42. Supcio dawaj nexta!!!!!!! ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. świetny!!!!!!! :D
    dodaj następną część pliss.. bo nie wytrzymam ;p

    OdpowiedzUsuń

Szablon by S1K